Wybrane wpisy

Wpis

Izotek efekty leczenia, skutki uboczne. Zdjęcia przed i po kuracji Izotekiem.

Izotek to lek, który przepisywany jest w przypadku ciężkiego trądziku. Tak jak to było również w moim przypadku. Efekty leczenia Izotekiem, mogłyście zobaczyć już we wpisie poświęconym mojej terapii - jeśli jeszcze tej zmiany nie widziałyście to kliknijcie tutaj - Izotretynoina, skutki uboczne i efekty. Ale jak wiecie, blog basiasmoter.pl to nie tylko ja, ale przede wszystkim Wy. Dzisiejszą historię, oraz efekty leczenia Izotekiem napisała Kamila. Jeśli tak samo jak ona, chcecie się podzielić Waszą historią z trądzikiem, metodami oraz leczeniem które Wam pomogło napiszcie do mnie na Facebooku - Basia Smoter Blog, z pewnością komuś pomożecie. A jeśli borykacie się z problemem trądziku, to upewnijcie się, że macie zajalkowany wspomniany wcześniej blogowy Faceebok, ponieważ tam informuję o każdym nowym wpisie na blogu. Jeszcze wiele wspólnych historii przed nami, a jak doskonale wiecie na blogu rozpoczęłam cykl o pielęgnacji skóry tłustej - Pielęgnacja Skóry tłustej, oczyszczanie. A tymczasem poznajcie historię Kamili.
  
izotek efekty zdjęcia przed i po
 

Izotek, jak wygląda leczenie?


Zaczęłam przyjmować Izotek mając 16 lat. Zażywałam Izotek w dawce 20 mg przez 7 miesięcy, potem 40 mg przez 3 miesiące. Zanim zdecydowałam się na ten lek używałam maści: Duac, Normaclin, Skinoren, Aknemycin i kilka innych. Efekty były słabe i krótkotrwałe, a z trądzikiem zmagałam się od 11 roku życia. Przyjmowałam też Tetralysal. Z domowych sposobów próbowałam nakładać maseczkę z drożdży, pić herbatę z bratka. Po wizycie u ginekologa (mając 16 lat) gdzie wykonałam badania i usg wykluczające zespół policystycznych jajników oraz po wizycie u endokrynologa i wykonaniu szeregu badań poszłam do dermatologa. Wtedy zaproponował mi Izotek.
  
Zdecydowałam się z powodu pogorszenia się stanu mojej twarzy, co bardzo utrudniało mi funkcjonowanie w społeczeństwie. Czułam się brudna, pomimo dbania o twarz bardziej niż inni. Trądzik był mocno zaogniony, często pojawiały się podskórne gule, oraz ropne pryszcze ale dominowały takie zwykle. Początki trądziku były na czole, a w momencie podjęcia leczenia cała twarz była usiana czerwonymi kropeczkami. 
 

Izotek skutki uboczne.

 
Przyjmując małą dawkę początkowo długo nie mogłam doczekać się efektów. Zaczął się wysyp, a z nim 'bunt' mojej skóry na twarzy, była wysuszona i reagowała bardzo źle na kosmetyki i kremy. Puchła mi skora wokół oczu, w miejscach gdzie skora jest narażona na tarcie (np. Pachy) była skorupka i piekący ból. Była wtedy zima, więc wystarczyło ze wyszłam na dwór bez rękawiczek a na dłoniach też pojawiała się taka skorupka. Wysyp trwał do momentu zwiększenia dawki, wcześniej nie mogłam tego zrobić ze względu na złą reakcję skóry. Podczas całej kuracji towarzyszyły mi piekące wysuszone oczy, złe samopoczucie (pod koniec mniej kiedy widziałam efekty) z powodu wyglądu, na początku kuracji Izotekiem miałam kilka nieprzyjemnych sytuacji. Będąc w nowej szkole (1 liceum) było to dla mnie trudne. Nie radziłam sobie z tym. 
 

Pielęgnacja podczas brania Izoteku opierała się na kremie Mediderm oraz Nivea care, włosy olejowałam oliwką Babydream fur mama, odżywka Garnier awokado. Do przesuszonych ust używałam neutrogeny z maliną i pomadki z alterry. Kiedyś zupełnie bezmyślnie postanowiłam użyć wosku do depilacji na twarzy, co skończyło się czerwonym plackiem po zerwanej z plastrem skórze. Od tamtej pory depilowałam się kremem. Malowałam tylko brwi i rzęsy, ponieważ wiedziałam, że w podkładzie wyglądam o wiele gorzej.  Podczas kuracji 'urodził' się u mnie nawyk skubania ust, czasem aż do krwi. Stany lękowe i pesymistyczne podejście do wszystkiego były codziennością. 
  
Efekt przyjmowania izoteku pokazał się po zwiększeniu dawki, mniej więcej w sierpniu tego roku. 
 
Terapia trwała mniej więcej 11 miesięcy, zakończyłam ją miesiąc temu. Trądziku nie ma już nigdzie (był tez na plecach), twarz jest gładziutka, nie mogę przestać jej dotykać. Problemem teraz są bardzo, ale to bardzo mocno wypadające włosy, martwi mnie to.   
 

izotek skutki uboczne

 

Czy zdecydowałabym się drugi raz na Izotek?

 
Myślę, że zanim bym się zdecydowała przemyślałabym wszystkie 'za' i 'przeciw'. Nie wiem co mnie teraz czeka, ale mam nadzieję, że to już jest ten moment, kiedy mogę powiedzieć że czuję się w pełni sobą, człowiekiem, kobietą i oby tak pozostało.


Z tego miejsca, chciałabym bardzo podziękować Kamili za jej historię. Wiem, że spora część z Was boryka się z trądzikiem. Pamiętajcie, że Izotek to nie żelki - witaminki. To lek, który bardzo obciąża oraganizm. Co prawda, bardzo często przynosi spektakularne efekty wtedy, gdy nic już nie pomaga. Ale niesie za sobą wielkie skutki uboczne, które można dostrzegać nie tylko podczas jego brania, ale również po kuracji. Zresztą jak kliknęłyście u samej góry, w moją historię i opis leczenia Axotretem - inna nazwa handlowa Izotretynoiny, to wiecie, jak bardzo ten lek odciążył mój organizm i chwała Bogu, że efekt po Izoteku utrzymuje się u mnie nadal. Ponieważ jeśli miałabym tak cierpieć na marne, to byłabym mocno zdenerwowana.

Pamiętajcie, że czekam na Wasze historie i zachęcam Was do śledzenia bloga na Facebooku: Basia Smoter Blog, a moje życie prywatne oraz to jak teraz wyglądam możecie obserwować na moim prywatnym instagramie - basiasmoter.
 

Jeśli nie widziałyście jeszcze historii innych moich czytelniczek, zerknijcie tutaj:
> Izotek efekty działania i historia Natalii.
> Efekty leczenia Izotekiem i historia Gabrysi po 4 latach od zakończenia leczenia.
> Aknenormin opis leczenia Klaudii. 
  

efekty po izoteku



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)

Instagram

Napis: Jestem na Instagramie
@Basiasmoter