Wybrane wpisy

Wpis

Pies na prezent dla dziecka. Obserwacja i rozważania. Pies po tygodniu został porzucony, ale nie żałuje tej decyzji.

Olaf od dawna marzył o zwierzątku. Chciał psa, kota, nawet kurę. Wiedzieliśmy z Kubą że 4 latek jest jeszcze za mały na taką odpowiedzialność, bo żywe zwierze to nie zabawka. Ba, nawet my nie jesteśmy gotowi na to - i póki co posiadanie psa jest zbyt dużą odpowiedzialnością dla nas. Tym bardziej, że często nas nie ma w domu. Mimo tego obydwoje z mężem wychowaliśmy się przy psie i chcieliśmy, żeby Olaf miał kontakt ze zwierzętami poza wizytami u dziadków. I zdecydowaliśmy się kupić psa. Piesek oczywiście, przez kilka dni był oczkiem w głowie Olafka - głaskany, karmiony, przytulany. Godziny wspólnych zabaw i płacz Olafka oraz troska, co będzie piesek robił gdy on pójdzie do przedszkola. A później? "To może mama pobawisz się z pieskiem"?
 
  
  

Piesek - idealny sprawdzian odpowiedzialności.

 
Wiedziałam, że tak będzie. Wiedziałam, że nie jesteśmy gotowi na psa. Zdecydowaliśmy się na ten wydatek dla testów. Czy nasze dziecko jest faktycznie gotowe na zwierzątko. Olafek miał ułatwienie, ponieważ nie musiał wychodzić z psem na pole na codzienną toaletę, nie musiał go też myć. Bawił się z nim, pilnował żeby nie wyszedł z pokoju (aby nie spadł ze schodów), oraz go karmił. Ale tak jak wspomniałam. Fascynacja zwierzątkiem minęła po tygodniu. Ale przez ten tydzień naprawdę Olaf okazał pieskowi tyle miłości, cieszy się z każdego jego szczęknięcia, wspólnych zabaw czy sztuczek. Za psa zapłaciliśmy 300 zł. Olaf jeszcze czasami (raz w tygodniu) się z nim pobawi - przez 20minut. Mój synek nie jest gotowy na psiaka, my z Kubą też. Pies teraz pląta się po domu - ale nikt z nas nie żałuje decyzji kupna. Dla jasności - nasz pies jest robotem. Wiem, robot nie zastąpi żywego zwierzęcia - te Olaf ma gdy jest u jednych, lub drugich dziadków. Robot stał się idealnym rozwiązaniem na chwilowy kaprys. 
 
 


Kiedy kupić psa dla dziecka? 

 
 
Ustalmy sobie jedno. 4 latek mimo największych chęci nie jest w stanie sam opiekować się psem. Olafek jest dzieckiem wrażliwym i mądrym, ale jak to dziecko z czasem się nudzi. My z Kubą też póki co nie mamy czasu na żywe zwierze. Więc robo-piesek okazał się dla nas idealnym rozwiązaniem. Jego się po prostu wyłącza. Z żywą istotą, nie ma takiej możliwości. Nie spakujesz żywego psa w karton i nie będzie tam siedział tydzień, aż dziecko nagle zechce się z nim bawić przez kilka minut. Być może za rok, dwa czy trzy lata napiszę Wam "Kupiliśmy psa". Ale to będzie wtedy, gdy będziemy pewni, że jesteśmy na to wszyscy gotowi. Póki co mamy naszą Tekste.
 
 
czy kupić dziecku tekstę
  
  

Robopiesek Teksta - opinie.

 
Piesek sam w sobie jest świetny. Reaguje na dotyk, warczy, szczeka, jest chętny do wspólnych zabaw, rusza uszkami, kręci ogonkiem, porusza się, tańczy i skacze. Jego oczka również sygnalizują, jego nastrój. Gdy dłużej się nim nie bawisz on próbuje zwrócić na siebie uwagę warcząc i skomląc. Olafek karmi go specjalną kością, lub ja mu pomagam karmić go z aplikacji. W zestawie z robopieskiem jest też piłeczka do zabawy. Jednym słowem fajna zabawka i fajny gadżet dla osób które lubią roboty, czy lubią zwierzęta ale z jakiegoś powodu nie mogą ich mieć. Wiadomo, nic nie zastąpi prawdziwego zwierzaka. Ale zwierzęta czują i są ogromną odpowiedzialnością. Jeśli nie jesteście na to gotowi, tak jak to jest w naszym przypadku, to robopiesek może być rozwiązaniem i pewnego rodzaju testem. 
 
* Ten słodki psiak u samej góry, to pies moich rodziców. 
 
I tak przebrnęliśmy przez historię z naszym pieskiem. Tradycyjnie zapraszam Was do bycia na bieżąco z najlepszymi nowościami branży Beauty i świata kobiecego lubiąc Basia Smoter Blog na Facebooku, a moje życie prywatne możecie śledzić na instagramie - basiasmoter i snapchacie- basiasmoter. Odsyłam do ciekawych linków, no i do zobaczenia w kolejnych wpisach. Basia
 
> 15 Faktów o Pierre Rene - sama byłam zdziwiona. 
> Ile kosztuje moja twarz bez makijażu? Sprawdź ceny kosmetyków, których używam. 
Suche skórki na twarzy po nałożeniu podkładu. Co robić?
> Czy kosmetyki na cellulit działają? Na co zwracać uwagę kupując kosmetyki?
> Urodziny mojego synka i nasza pierwsza prywatka. Zobacz.
> Jęczmień na oku. Jak sobie z tym radzić? Bolące grudki na powiece.
 
robopiesek teksta opinie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)

Instagram

Napis: Jestem na Instagramie
@Basiasmoter