Wybrane wpisy

Wpis

Prywatka #2. Konkurs. Prezent od Mikołaja. Pęknięta szafka. Wyproszona z pepco. Wieczorne spacery z dzieckiem.

Pomysł na prywatki na blogu bardzo się Wam spodobał. Cieszy mnie to niezmiernie i już opowiadam Wam jak minął mi ten tydzień. A w tym tygodniu dostałam kilka paczek, w tym pierwszą paczkę od Mikołaja - która okazała się niezwykle przydtna przy tworzeniu pracy na konkurs dla dzieci i rodziców w przedszkolu. Troszkę chyba w tematykę się nie wstrzeliliśmy, ale o tym napisze później. A może od razu?
 
blog lifestyle
 

  

Zakupy do mieszkania.

  
W tym tygodniu zamówiliśmy troszkę "gadżetów" do mieszkania. Obrazy, półki na ścianę i półkę na buty. Ta ostatnia dotarła niestety pęknięta. Po prostu szał.... Znacie to uczucie, kiedy cieszycie się, że wreszcie macie to co zamówiliście - otwieracie przesyłkę i widzicie, że jest uszkodzona? Wielkie rozczarowanie, a dodatkowo jeszcze sklep mi nie odpisuje. Ehhh... życie. Ale np obrazy i fototapeta przyszły pięknie wykonane. W salonie już wiszą nasze retro samochody. Muszę jeszcze coś wymyślić, żeby ta ściana nie była taka pusta. Myślę o jakiejś półeczce. A jeśli chodzi o narożnik w naszym salonie jestem z niego bardzo zadowolona. Gdyby ktoś był zainteresowany takim modelem to zaznaczę fakt, że w pikowaniu na siedzeniach często gromadzą się jakieś okruszki - ale nie jest źle. Nie muszę kur wpuszczać, ani sama tego wydłubywać - po prostu wszystko wsysa odkurzacz. Widzieliście nową kolekcję świąteczną w Pepco? Jest piękna :) Zresztą ja lubię takie klimaty i już myślę o choince do domu. Kupimy żywą, tylko jeszcze nie wiem czy taką jodłę w doniczce na 120cm czy lepiej jodłę "ciętą" na 180cm. Lubimy mieć ciepło w domu i obawiam się, że taka cięta może szybko pogubić igły. Zresztą i tak zamówilibyśmy ją z terminem dostawy na połowie grudnia lub za raz przed świętami. Ale wróćmy do pepco, opowiem Wam pewną historię. 
 
obraz retro
   
 

Wyproszona z pepco.

 
Wchodzę do pepco, już na starcie Pani z mopem mnie wita i mówi, że za 10 minut zamykają. Uśmiechnęłam się i zrozumiałam, że muszę się śpieszyć. Olaf zaczął się bawić. Ja wybieram poszewki i patrze na ozdoby. Podchodzi do mnie druga Pani kasjerka z informacją że mam podejść do kasy bo już zamykają. Rozumiem, szanuję, podeszłam i zapłaciłam - ale sprawdziłam paragon. Był wydany 3 minuty przed zamknięciem sklepu. Skoro zostałam wyproszona ze sklepu 3 minuty przed zamknięciem. To oznacza to, że skoro sklep jest np czynny do 20, to ja nie mogę do niego już wejść o 19.57? O czym świadczy godzina zamknięcia sklepu? O tym, że do sklepu już nikt nie zostanie wpuszczony? Czy o tym, że już nikt mnie nie obsłuży? Czy mam prawo wejść do sklepu 3 minuty przed zamknięciem? Jakie są Wasze zdania na ten temat? Podstawowe pytanie - czy oficjalnie podane godziny otwarcia sklepu są dla klientów czy dla obsługi? Jeśli nie dla klientów to dlaczego na wszelkich stronach nie jest podana godzina 19.45 tylko 20? 
 
 

Prezent od Mikołaja.

 
Sieć affilacyjna w bazie której jestem wydawcą, wysłała mi kosmetyki swoich klientów - pozdrawiam i bardzo dziękuję. Jeśli ktoś nie wie, to taka sieć pozwala twórcą internetowym zarabiać poprzez wyświetlanie reklam, klikanie osób odwiedzających stronę w banery bądź linki czy uzupełnianie formularzy. Gdyby ktoś był zainteresowany to ja ten prezent dostałam od Trade Tracker. Ale dlaczego zaznaczam fakt prezentu? Nie jestem osobą, która się chwali - to dostałam, tamto dostałam - z reguły pokazuję Wam tylko HITY i wg mnie najbardziej gorące premiery lub kreatywne i interesujące przesyłki tak jak to było w przypadku ostatniej paczki wypełnionej płatkami róż i puzzlami ze mną samą jakie otrzymałam od Bielendy. Zresztą pokazałam Wam tą paczkę zarówno na Instagramie - basiasmoter, jak i na Facebooku - Basia Smoter Blog.  Ale dlaczego jeszcze lubię dostawać prezenty? Pomijając fakt, że uwielbiam otrzymywać nowości i mieć coś jako jedna z pierwszych. Ponieważ nic u mnie w domu się nie zmarnuje :) - Czerwone wypełnienie paczki od Mikołaja okazało się niezastąpione podczas robienia pracy na konkurs do przedszkola. Zresztą zobaczycie niżej.
 
blogerka kosmetyczna
 
 

Konkurs - Mój pluszak.

  
- Olaf to co robimy?
- Wóz strażacki.
- Kochanie, ale to ma być pluszak -maskotka.
- To to będzie miękki wóz strażacki.
 
 
Jak wiecie, moje dziecko ma swój określony punkt widzenia, ja też nie staram się mu tego zmieniać. W końcu nie robi tym nikomu krzywdy i rozwija swoją kreatywność - a pasję do mechaniki i pojazdów przejął od Kuby. Jeśli śledzicie mnie dłużej na Facebooku - Basia Smoter Blog - a jak nie to nadróbcie to szybciutko i zostawcie lajka - mogliście zobaczyć, że Olaf rok temu na balu przebierańców nie był przebrany za pirata, supermena czy inną bajkową postać ale na własne życzenie za koparkę. Przebranie oczywiście stworzone wspólnie - poświęciliśmy do tego m.in. matę do ćwiczeń. Gdy robiliśmy wóz strażacki bardzo pomocne okazały się kartony z obrazów, wypełnienie paczki od mikołaja oraz kartonik i wypełnienie z pudełka beGlossy. Myślę, że takie konkursy dla dzieci i rodziców są świetnym pomysłem przedszkoli, aby rodzice zrobili coś razem z dzieckiem, a nie ograniczali się tylko do włączania telewizora i bajek. 
  
 
  
 

Chodzisz z dzieckiem na nogach? Nie macie samochodu?

 
Jest to pierwsza reakcja z którą się spotykam gdy ktoś się dowiaduje, że my na plac zabaw chodzimy na nogach. A z przedszkola robimy sobie spacer do domu i weekendy staramy się robić dłuższe trasy na rowerze czy pieszo. Jeśli ktoś nas nie zna, to często się pyta czy nie mamy samochodu lub czy nas podrzucić. A jeśli wie, że mamy ich o ironio losu.... jako właściciele warsztatu samochodu i handlarze sporo - to się dziwi - dlaczego chodzimy na nogach? Latem z przedszkola do domu wracaliśmy około godziny 20-21, ale nie dlatego, że trzymamy go w przedszkolu do nocy. Po przedszkolu szliśmy odrazu na plac zabaw i bawiliśmy się tam po 3-5 godzin dziennie. A moje dziecko uwielbia zabawy na polu. I tak jest do tej pory, ale niestety pogoda nie pozwala na codzienne dłuższe przebywanie na świeżym powietrzu. To chociaż skupiamy się na spacerach. Póki nie ma okropnych wiatrów, deszczu, śnieżyć - jest po prostu chłodno. Dlaczego mam zamykać dziecko w domu i zabierać mu taką frajdę jak spacery, zbieranie liści, chodzenie tiptopem po krawężniku, oglądanie mrówek i innych robaczków a przede wszystkim wspólny czas? I to w pewnym sensie mnie martwi.
 
 

Znajomi ze szkoły.

 
Ja do zerówki, do podstawówki, do gimnazjum i z powrotem robiłam trasę codziennie około 3km dziennie. W dwie strony to był czas około 40minut. Wiecie, że nieraz to były najlepsze minuty w ciągu dnia? Idealny czas na nawiązywanie wspólnych przyjaźni i rozmowy, wspólne wygłupy i wspólnie spędzany czas z rówieśnikami. Nie ważne że czasami sypał śnieg i padał deszcz - mimo wszystko było pozytywnie. Co prawda wracaliśmy do domu pod górkę, ale jakoś ten czas zawsze zleciał. Wiecie co jest dziwne? Większość naszych rodziców miała samochody - nawet nie jeden. A bardzo rzadko nas ktoś woził. A teraz?  Normą jest, że "trzeba" dziecko przywieźć i zawieź. Większe dziecko jest na tyle samodzielne, że może same przyjść ze szkoły. A mały brzdąc z pewnością ucieszy się z półgodzinnego spaceru z rodzicem i wspólnego czasu. Nie mówię tutaj, że gdy jest największa ulewa w roku trzeba z dzieckiem maszerować - ale zachowajmy zdrowy rozsądek i pozwólmy dzieciom chodzić. Bo skoro tak bardzo cieszyliśmy się z ich pierwszego kroku, to dlaczego teraz ograniczać dziecko i nie cieszyć się ze wspólnych kilometrów? 
 
 
Kończę już prywatkę. Aktualnie siedzę w kuchni u rodziców. Dziadek i babcia bawią się z Olkiem, a Kuba śpi. Ja też muszę sobie odpocząć - no chyba że gdzieś pojedziemy. Co będziemy robić? Dam Wam znać na Basia Smoter Blog na Facebooku albo na moim prywatnym Instagramie - basiasmoter - obserwujcie i lajkujcie :) Jeśli nie widzieliście jeszcze poniższych wpisów to zerknijcie - jest równie ciekawie :)
 
> Prywatka #1 . Urodziny Olafka. Nie popieram zakazu handlu w niedzielę.
> Czego używam i co polecam do pielęgnacji twarzy i ciała zimą? 
Czy Twoje perfumy to faktycznie perfumy? Sprawdź to sama.
Jak wybielić paznokcie? Żółte paznokcie. Przebarwienia po lakierach.
Jak szybko ujędrnić ciało? Mój sprawdzony sposób.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)

Instagram

Napis: Jestem na Instagramie
@Basiasmoter