Wybrane wpisy

Wpis

Kolposkopia szyjki macicy - co to jest, jak wygląda, czy boli, wyniki. Cytologia grupa 3. Czy to jest rak szyjki macicy?

Tak jak zapowiedziałam we wpisie o mojej anemii, gdzie przybliżyłam Wam co to jest anemia jakie są objawy anemii i jak się ją leczy - czas na kolejny wpis o zdrowiu. Jak wiecie z mojej historii o raku szyjki macicy, udało mi się być o krok przed nim. Udało mi się wyleczyć raka szyjki macicy, kiedy był jeszcze w postaci przedklinicznej, czyli jak się okazało można było wyciąć całkowicie jego ogniska. Wiem, że wiele kobiet jest w tej sytuacji w której ja byłam rok temu i trzymam za Was kochane kciuki.


 

Wyniki cytologii - grupa 3 

Dokładnie od wyników badań cytologicznych zaczęła się moja przygoda z rakiem szyjki macicy. Telefon mojej ginekolożki do mnie z wynikami pamiętam jak dziś i pewnie uznałabym to za koszmar - bo tak się wtedy czułam, ale teraz wiem - to było "zbawienie" i szansa dla mnie. Na wyniku cytologi miałam napisane "Obraz cytologiczny nieprawidłowy. Nieprawidłowe komórki nabłonkowe. Komórki nabłonka wielowarstwowego płaskiego. Nie można wykluczyć zmiany śródpłaskonabłonkowej dużego stopnia HSIL (ASC-H). Cechy nieprawidłowego rogowacenia". Na wynikach cytologi pojawiła się Grupa III co to znaczy? Zalecania, czyli "Kontrola kolposkopowa i weryfikacja histologiczna". W momencie wizyty ginekologicznej, która miała miejsce kilka dni po tym jak moja doktorka otrzymała wyniki i do mnie zadzwoniła został mi zrobiony test na obecność HPV i od razu napisała mi skierowanie do szpitala w którym mogła zrobić mi kolposkopie.

HPV 16 

W czasie  oczekiwania na termin kolposkopii, dostałam od mojej ginekolożki kolejny telefon. Wyniki HPV DNA okazało się, że - może tutaj podam kolejny cytat z karty z wynikami - tak będzie prościej "Wykazano obecność DNA wirusa HPV o wysokim potencjale onkogennym: HPV typ 16". Czyli chyba gorzej być nie mogło. Często pytacie ile czekałam na wyniki poszczególnych badań. Na wyniki HPV czekałam 7 dni.  

Kolposkopia - jak wygląda w szpitalu

Wiem, że dużo może zależeć od konkretnego szpitala. Ja z moją chorobą trafiłam na Ujastek do Krakowa. Po prostu odkąd "chodzę" do ginekolożki, która tam pracuje innej opcji nie widziałam - tam też rodziłam - polecam. Ale wróćmy do tematu koloskopii, z racji tego, że pojawiły się również u mnie polipy, które nie złuszczyły się z okresem miałam połączone koloskopię z łyżeczkowaniem. Tego dnia musiałam do szpitala przyjechać na czczo i wydaje mi się - ale już nie jestem pewna, że bez żadnych wcześniejszych badań krwi - te zrobili mi dopiero w szpitalu. Tyle, że jako osoba z anemią i lecząca się wtedy antybiotykami miałam dodatkową konsultację - aby po prostu sprawdzić czy mogą mnie usypiać i ciąć. Okazało się, że nie ma większych przeszkód. Po za faktem, że omdlałam jak mi pielęgniarka za 5 razem próbowała wbić wenflon (mdleje przy pobieraniach krwi a jeszcze jak słyszę, że "żyłka mi uciekła" to w ogóle odlatuje ) i byłam bardzo słaba. Jestem jedną z nielicznych osób, które potrafią zemdleć na leżąco :) - teraz mnie to śmieszy ale wtedy nie było to wcale takie hihi haha. Po wynikach badań i konsultacjach byłam już w sali zabiegowej. Pamiętam tyle, że położyłam się na fotelu ginekologicznym. Przywiązali mi ręce i nogi do fotela. Jedna z Pań obecnych na sali powiedziała, że teraz może mi być wesoło, a później odlecę. Momentu kiedy było mi wesoło nie pamiętam, bo chyba od razu odleciałam. 

Po kolposkopii w szpitalu

Podobno niektóre Panie wybudzane są zaraz po zabiegu na tej samej sali. Ja się obudziłam dopiero na sali pooperacyjnej. Więc możliwe, że albo nie mogli mnie dobudzić, albo dali mi pospać. Nie byłam w szpitalu długo, bo pod koniec dnia wyszłam. Pierwsze co po przebudzeniu odczułam to ogromny ból gardła, nie miałam pojęcia dlaczego - bardziej spodziewałam się, że będzie mnie bolała macica. Później się dowiedziałam, że podczas zabiegu miałam nałożoną na twarz tą maskę do oddychania z rurką do gardła - nie wiem jak się fachowo nazywa. W drugiej kolejności bolała mnie dłoń od wenflonu, ruszałam nią z wielkim bólem. I dopiero później, w trzeciej kolejności macica - a właściwie to wszystko co miałam rozwierane aby mnie wyłyżeczkowali i wycieli próbki do badań. Czy Kolposkopia boli? Jakoś strasznie nie bolało. Nie miałam żadnych powikłań. Byłam po prostu bardzo słaba ale wyszłam wieczorem ze szpitala. 


Wyniki badań histopatologicznych

Ile czeka się na wyniki kolposkopii ? Otóż na wyniki badań histopatologicznych czekałam chyba 8 dni. Następnie zostałam umówiona na spotkanie z ordynatorem szpitala. Już wtedy poczułam, że coś konkretnego musi być na rzeczy. Wyniki biopsji szyjki macicy wyszły następująco: dysplazja szyjki macicy CIN2 i CIN3 - czyli nic innego jak dwa rozwijające się ogniska nowotworowe. Moje wyniki badań zostały skonsultowane onkologicznie i zalecono mi amputację części szyjki macicy - aby wyciąć komórki objęte dysplazją i pozbyć się komórek w których rozwija się rak.

Ale to już temat na inny wpis. Wiem, że jest masa kobiet, które na niego czekają, ale chyba potrzebuje jeszcze troszkę czasu aby to sobie poukładać w głowie. 3 dni, tydzień, miesiąc - nie wiem. Ale Was serduszka proszę o jedno - badajcie się. Tylko wcześnie wykryty rak jest całkowicie uleczalny. A zły wynik cytologii to nie jest koszmar a szansa na pokonanie go zanim się rozwinie. Nie bójcie się badać i róbcie cytologie co rok. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)

Instagram

Napis: Jestem na Instagramie
@Basiasmoter