Masło do ciała, Regeneracja i Odżywienie, Mokosh

By | 18:23:00 15 comments
Kosmetyki naturalne to temat bardzo na topie. Wcale mnie to nie dziwi ponieważ sama jestem rozkochana w naturalnej pielęgnacji. A polską firmę mokosh mieliście już przyjemność oglądać wcześniej na moim blogu. 
  

Dziś pokażę Wam w 100% naturalne masło do ciała. Kosmetyk o świetnym zapachu i wyjątkowym działaniu. Poprzedni wpis z kosmetykami mokosh był o peelingu. Nie byle jakim - bo moim ulubionym:) Więc jeśli jeszcze go nie widziałaś wchodź i czytaj.


   
Ale wróćmy do masła. Bo to ono jest gwiazdą dzisiejszego wpisu. Bogactwo składników aktywnych, szczególnie naszpikowane składnikami antyoksydacyjnymi, które chronią naszą skórę przed działaniem wolnych rodników i zapobiegają procesom starzenia się. Ale co w nim właściwie jest? Obok masła Shea mamy olej ze słodkich migdałów, olej jojoba - o jego szerokim zastosowaniu możecie przeczytać we wpisie 10 sposobów na olej jojoba i witaminę E. 


  
Masło to ma gęstą konsystencję i wyczuwamy w nim grudki (coś na kształt drobnego grysiku), które po chwili kontaktu z ciepłą skórą w momencie się rozpuszczają i wchłaniają. Moja skóra jest tak spragniona tego kosmetyku, że wpija każdą jego ilość. Składniki zawarte w maśle sprawiają, że skóra w momencie staje się nawilżona i uelastyczniona. Skład masła jest 100% naturalny z surowców najwyższej jakości, posiadających certyfikat ECOCERT. 


   
Takie masełko o cudownym orzeźwiającym zapachu możecie kupić bezpośrednio w na stronie internetowej mokosh. Używałyście już naturalnych kosmetyków mokosh?


Nowszy post Starszy post Strona główna

15 komentarzy:

  1. Kosmetyko Fanki23 czerwca 2015 19:02

    Uwielbiam takie gęste masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam masła do ciała, ale biorąc pod uwagę częstotliwość ich stosowania (ze względu na suchą skórę smaruję się codziennie, czasem 2 razy dziennie) i cenę...Na tej firmie zbankrutowałabym chyba ;) Pozostaję więc na "przyziemnych" balsamach, ale dodatkowo wzbogacam je olejami :) Trzeba sobie jakoś radzić :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę wypróbować coś mokosh, bo tyle dobrego się czyta o firmie. I są to kosmetyki naturalne, a takie lubię odkrywać ostatnimi czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pragnę! Uwielbiam takie cuda!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej marki. Ja masła do ciała kupuję z firmy L'Orient, są dostępne w Mydlarni u Franciszka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój typ kosmetyku! :)
    Bardzo lubie takie treściwe konsystencje!
    Chcę, chcę, chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam masła, jednak to wydaje mi się bardzo zbite!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj lubię kosmetyki naturalne :)
    Ale akurat masełek w domu to mam o wiele za dużo, ale peelingi to już inna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się ;) robisz takie zdjęcia, że kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podejrzewam, że moja skóra też zachłannie piłaby to masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. trudnobycmna.blogspot.com25 czerwca 2015 16:06

    Wyglada zachecajaco i moja skora na pewno bylaby zadowolona. Nigdy nie slyszalam o tej firmie ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)