Ujędrniający witaminowy olejek Vital Code, Lirene

By | 14:44:00 18 comments
Lada dzień zacznie się kalendarzowe lato. Dziś pogoda jest bardzo jesienna ale kilka dni letnich upałów już mamy za sobą. Najwyższy czas się zastanowić, czy nasza skóra jest odpowiednio przygotowana i odżywiona aby pokazać się światu w upalne dni?

 
Dostałam dużo pytań o olejek, który pokazałam Wam jakiś czas temu na moim Instagramie i Fanpage . Więc doszłam do wniosku, że chyba czas napisać Wam o nim coś więcej. Ciekawych zapraszam dalej :)


    
Mowa tutaj o ujędrniającym witaminowym olejku Vital Code firmy Lirene. Kosmetyk ten przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry. A kto nie chce aby jego skóra była odżywiona, nawilżona i ujędrniona? Działanie to olejek zawdzięcza temu, że w swoim składzie posiada m.in olejek babassu. Olejek ten dzięki bogactwu lipidów, w tym kwasu linolowego, pełni rolę naturalnej bariery antyoksydacyjnej.  Kwas linolowy, będący składnikiem cementu międzykomórkowego, odpowiada za spójność naskórka, dzięki czemu poprawia jędrność i napięcie skóry, czyniąc ją jednocześnie delikatną i jedwabiście miękką. Olejek z babassu doskonale rewitalizuje skórę. Dzięki zdolności odbudowywania bariery lipidowej, zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia. Olejek daje wyjątkowy komfort podczas aplikacji oraz szybko się wchłania. Dzięki stosowaniu olejku skóra odzyskuje swoje funkcje ochronne już po 1 tyg. używania. Oprócz tego niezwykłego olejku w kosmetyku znajdziemy również wyrównujący koloryt skóry olejek z karotki i cudowną witaminę E.


   
Bardzo podoba mi się w tym olejku fakt, że szybciutko się wchłania przez co nie brudzi ubrań. Skóra po nim nie jest tłusta i oblepiona jak po innych olejkach. Odżywienie i wyrównany koloryt widać już po pierwszym użyciu. Ciało szybciutko staje się jędrne i zdrowe. Jeśli chodzi o atomizer to super, że nie pryska olejkiem w każdą stronę. Same pewnie znacie to, gdy podczas używania kosmetyków w sprayu cała łazienka i wszystko dookoła jest z nich brudne. Tutaj tego nie ma. Olejek wydobywa się prostym strumieniem. 


  
Olejek spisuje się świetnie. Jestem ciekawa czy używacie olejków, oliwek czy może wolicie balsamy lub masła do ciała?



Nowszy post Starszy post Strona główna

18 komentarzy:

  1. ja stawiam na balsamy i masła :) ciekawy produkt

    OdpowiedzUsuń
  2. olejki są boskie, używam do wszystkiego! do twarzy, włosów i ciała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię olejki ,tego jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz mam olejek Wellness&Beauty ale jestem ciekawa tej nowości od Lirene;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam kilka olejków do ciała tego typu, więc teraz go nie kupię, ale może kiedy zapasy mi się skończą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę go wypróbować, planuję też kupić ten od evree :P

    OdpowiedzUsuń
  7. przydałby mi się taki czarodziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio w Rossmannie się w niego wgapiałam, ale wybrałam balsam brązujący ;) Kupię następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię olejki. Choć masła też wielbię :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Długie Włosy19 czerwca 2015 21:18

    Wizualnie przyciąga z półek Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam go mam i pokochałam od pierwszego użycia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam go ostatnio w drogerii i bardzo mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. widziałam je ostatnio ;) i się zastanawiałam,ale jakoś nie wiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz go widzę, zainteresował mnie i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się , napewno wypróbuję

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)