DAIRY FAN, truskawka mmniam...

By | 20:29:00 37 comments
Zdarza się Wam, że otwieracie kosmetyk i chcecie go zjeść? Tak obłędnie pachnie. Na kosmetykach, które Wam pokaże jest znak informujący - produkt nie jest przeznaczony do spożycia. Myślę, że już nie jedna buźka czując ten zapach połakomiła się o spróbowanie.
     

__________________________________  
Peeling do ciała - truskawka DAIRY FAN

Mój ulubieniec. To on zwrócił moją uwagę na tą serię. Piękny wygląd. Ceramiczne, szczelnie zamykane opakowanie. Po zużyciu peelingu świetne na pędzle czy inne "gadżety". Świetnie może też pełnić funkcje wazonu. Takie myśli kierowały mną wybierając ten kosmetyk. Nie spodziewałam się tego co będzie gdy wpadnie on w moje ręce. RAJ. Sezon truskawkowy kwitnie, więc przenieśmy truskawki do strefy najbardziej relaksuj.... do wanny. Uwielbiam, gdy łazienka jest zaparowana od gorącej wody, ale jeszcze bardziej lubię gdy rozkoszny zapach unosi się w powietrzu. Zapach truskawek? Czemu nie. Masując nim ciało sprawiamy, że zapach staje się jeszcze bardziej intensywny. Jest on piękny i świeży. W niczym nie przypomina chemicznych zapachów i na tym mi zależało. Żeby czuć było owoc a nie chemię. Po co komu złuszczanie i peeling mogliście przeczytać już wcześniej na blogu więc działania peelingu omawiać nie będę. Napisze tylko - spisuje się rewelacyjnie :) I pięknie zdobi wannę.


     

__________________________________ 
Kremowy żel do kąpieli i pod prysznic - truskawka DAIRY FUN

Jest świetnym dodatkiem do wspomnianego wcześniej peelingu. Genialny dla miłośniczek piany w wannie. Delikatnej i kremowej piany unoszącej się na wodzie i muskającej ciało. Która z nas tego nie lubi? W dodatku ten zapach....  prawdziwych truskawek w śmietanie. Relaks przez duże R.

__________________________________ 
Balsam do ciała - truskawka DAIRY FUN 

Aby wzmocnić truskawkowy rytuał i spotęgować apetyczne doznania warto wmasować w swoje ciało apetyczny balsam. Kosmetyk ten ma konsystencje jogurtu i podobnie jak jego kolega wyżej pachnie truskawkami w śmietanie. W dodatku opakowania przypominają mi butelki na mleko, co dodatkowo mnie "kręci". Bardzo lubię taką spójność produktu z opakowaniem.


     
Ja tych kosmetyków wcześniej nie spotkałam nigdzie i bardzo żałuje. Dlatego o ich dostępności stacjonarnej Wam nie powiem, ale możecie je kupić bezpośrednio w sklepie internetowym producenta. Oto linki do peelingu , kremowego żelu i balsamu o niebiańskim truskawkowym zapachu. Przeglądając kolekcje DAIRY FAN na myśl nasuwają mi się dwa słowa - CHCE WSZYSTKO.


Nowszy post Starszy post Strona główna

37 komentarzy:

  1. Peeling wygląda cudownie :) Aż szkoda używać

    OdpowiedzUsuń
  2. Wręcz pychota :)
    Miałam kiedyś coś od nich - chyba masełko i było obłędne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alicja Kozubska8 czerwca 2015 20:52

    Mój mąż niejednokrotnie pokusił się o spróbowanie kosmetyku, na szczęście większości w mojej łazience króluje nieszkodliwa natura :P

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam karmelową serię, jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Justine Urodowe Popołudnie8 czerwca 2015 21:10

    Cudownie wygląda, na pewno kiedyś się skuszę <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Katerina Pstryk8 czerwca 2015 21:16

    Jeny jak cudownie ten peeling wygląda. Myślałam, że to jakieś kosmiczne drogie cudo, a tu taka niespodzianka. Chyba aż dziś zamówię całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmmm, ten peeling wygląda na prawdę smakowicie! :P Świetny zestaw! Uwielbiam truskawęęę! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiałam się co mi przypomina ta etykietka i kształt butelek. Teraz już wiem - w biedronce moża było dostać balsamy i żele pod prysznic w opakowaniach dośc podobnych. Tylko że tamte nie umywają się do tych. Pisałam o biedronkowych u siebie na blogu - http://katewithmilka.blogspot.com/2015/05/body-club-raspberry-milky-shower-gel.html , taki mały bubelek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Delia Cosmetics??? Jestem w szoku. Pozytywnym :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany... jak te produkty uroczo wyglądają. Lepiej niż niejeden podwieczorek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. filizanka-herbaty8 czerwca 2015 21:52

    Ten peeling doprowadza mnie do stanu, gdy chcę zamówić cały zapas tego produktu !


    http://filizanka-herbaty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Basia robisz tak apetyczne zdjęcia, że zjadłabym nawet ten peeling :p
    Nie znam tych kosmetyków - chętnie bym to zmieniła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglądają bardzo smacznie :) moja szwagierka ma mleko do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Będą dodatkowo ozdobą łazienki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam truskawkowy zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. recenzjemarteła8 czerwca 2015 23:58

    O mniam! Ja to chcę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kamila Kołodziejczak9 czerwca 2015 06:51

    Uwielbiam ich produkty, mam już dzbanuszek z krówką, a teraz zastanawiam się właśnie nad peelingiem tym bardziej, że w E.Leclecu przez przypadek znalazłam promocję i kosztuje 11.99, a są 3 rodzaje, niestety truskawki nie ma;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Omnom, ten peeling wygląda jak mus truskawkowy, chcę go zjeść!

    OdpowiedzUsuń
  19. Na sam widok tych kosmetyków można się w nich zakochać. Pięknie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kilka kosmetyków tej marki, ale nie przypadły mi one do gustu :) Bardziej kuszą mnie ich opakowania niż zawartość.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta marka od dawna mi się podobała ze względu na opakowania - są w niektórych drogeriach, ale rzadko. Nie wiedziałam, że jest tez wersja truskawkowa! Ten peeling muszę mieć!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten peeling wygląda przepysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Magdalena Sobol9 czerwca 2015 13:36

    Peeling wygląda jak sorbet lodowy. Narobiłaś mi ochoty :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystko wygląda przepysznie ! Ja na co dzień stosuje kosmetyki Clarena http://uholki.pl/producers?pid=9072 bo świetnie radzą sobie z pielęgnacją mojego ciała ale od czasu do czasu jak zamarzy mi się coś pięknie pachnącego pomyślę o tej truskawkowej linii :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wchodzę na stronę sklepu, już mi ślina leci na ten peeling, a tam żadnych informacji o składzie kosmetyku. Nie lubię kupować kota w worku...

    OdpowiedzUsuń
  26. Aż ślinka cieknie! To musi być genialny produkt!

    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Rewelacyjnie wyglądają te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ojacie.. to musi być super i przesłodkie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Goodforyou blog10 czerwca 2015 14:57

    Już czuję ten zapach...uwielbiam truskawki,ale w tym roku nie są dobre, przynajmniej w Trójmieście. Są wodniste,nawet mój królik ich nie chce jeść :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Opakowania są po prostu obłędne :) A truskawkowy zapach musi być niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Explosive Mixture20 czerwca 2015 20:50

    Kocham takie kosmetyki, które chciało by się zjeść:) Tak pięknie później pachnie w całej łazience:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)