Najgłupsza książka w mojej biblioteczce

By | 19:46:00 50 comments
Książkę tą dostałam w prezencie do wygranej w jakimś konkursie. Pierwszą reakcją po jej zobaczeniu był śmiech.... I tak się śmiałam wertując i przeglądając strony. Nie będę się rozpisywała dlaczego. Sami zobaczcie.

 Zrobiłam Wam kilka zdjęć zawartości książki abyście mogły wczuć się w ten "klimat" ;p





 Ten "poradnik" ma aż 134 strony :) Nie przeczytałam wszystkich, nawet na wszystkie nie zaglądałam. Za bardzo szanuje swój czas, którego i tak mam za mało.
Zastanawiam się tylko kto jest potencjalnym odbiorcą taj książki ?




Nowszy post Starszy post Strona główna

50 komentarzy:

  1. jejciu nawet nie wiedziałam, że istnieją takie poradniki, oj biedne są nastolatki naszych czasów

    OdpowiedzUsuń
  2. ciężko nawet określić kto byłby w stanie przeczytać całą tę książkę, jak dla mnie, masakra. : D

    OdpowiedzUsuń
  3. Musi to być zabawna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie o to chodzi, żeby śmieszyły :D a tak serio jest tam opis pocałunku "Danie dnia" ? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. To i tak aż dziwne że ktoś tyle o całowaniu wypocił:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Beat The Boredom15 stycznia 2015 21:06

    No nie, ja nie wiem co we wstępie magisterki napisać, żeby zapełnić strony, a tu ktoś tyle o całowaniu napisał... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam, że nic nie jest w stanie pobić 'Dlaczego mężczyźni kochają zołzy' ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za tragedia.. Jeśli ktoś rzeczywiście kupuje takie książki to współczuję..

    OdpowiedzUsuń
  9. o rany :D uśmiałam się niemal do łez :D

    OdpowiedzUsuń
  10. :D Nigdy się z nią nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. no cóż, chyba nie zagości między Panem Tadeuszem a Weselem, ale miejmy nadzieję, że chociaż komuś pomogła :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie zastanawia ileż można pisać o niczym ? Swoją drogą pogratulować potencjału :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Próbuję sobie przypomnieć czy mam równie głupią książkę w domu.... nie jednak nie... kto to czyta u licha?

    OdpowiedzUsuń
  14. Masakra hehe tylko tyle mogę napisać:P

    OdpowiedzUsuń
  15. o rany! faktycznie trochę przygłupia haha aż mnie nieraz dziwi po co ludzie takie głupoty publikują haha obserwuję! pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Testolandia Basia16 stycznia 2015 00:32

    Co za styl! Toż to cała praca naukowa, aż 134 strony. Pewnie sama kupiłaś w księgarni, a teraz wstydzisz się przyznać ;) żartuję. Ubawiłaś mnie tym postem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Hahahahahha :-D to chyba najlepszy komentarz :-D

    OdpowiedzUsuń
  18. ło matko tyle stron trzeba było o calowaniu napisać ? lol

    OdpowiedzUsuń
  19. I ja się pytam: KTO??? :) To Ci prezent... ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosmetyko Fanki16 stycznia 2015 10:51

    Nigdy nie widziałam takiej książki <3 Raczej bym się nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To jakaś masakra :p Aż nie wiem co napisać :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Poradniki to chyba już dosłownie o wszystkim napisali. :( Jak trzeba być zdesperowanym, żeby taką książkę kupić (i co ważniejsze przeczytać)? Tylko sobie wyobrażcie osobnika, który chyłkiem wynosi ją w księgarni - za duży płaszcz, czapka, szalik nasunięty na twarz, przeciwsłoneczne okulary, roztrzęsione dłonie... :) Nie mówiąc o autorze, którego musiało nieźle przyszpilić, żeby wypocić z siebie tyle "mądrości". :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No też bym nie chciała jej czytać..

    OdpowiedzUsuń
  24. zatzrymacpiekno.blogspot.com16 stycznia 2015 13:57

    haha co za głupoty:) Choć pewnie nie jedna nastolatka przeczytała z wypiekami na twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  25. "Zasada pierwszego pocałunku: pamiętaj o oddychaniu" :p
    Chyba też bym nie podźwignęła przeczytania całej tej książki...

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz słyszę o takiej książce Głupota taką wgl wydawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z serii magiczne poradniki, czyli jak z czegoś, co można napisać i streścić w dwóch stronach, zrobić 134 strony :D Jak już wspominałam na facebook'u - kocham książki, mam pokaźną biblioteczkę, a dzisiaj skakałam ze szczęścia, jak dotarła do mnie książka Bobbi Brown! Jednakże... bardzo unikam tak dziwnych książek. Raz mama przyniosła jedną z najśmieszniejszych książek świata, którą jednak aż miło mieć w swoich zbiorach - ,,Wszystko co mężczyźni wiedzą o kobietach''. Takiego wybuchu śmiechu ja sama się nawet nie spodziewałam. Nie wiem czemu, to właśnie poradniki bywają często tymi najdziwniejszymi książkami :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Autor(ka?) to tak zupełnie na serio serio? :O :D

    OdpowiedzUsuń
  29. to faktycznie najgłupsza książka o jakiej słyszałam :P myślę, że chętnie jakieś małolaty po nią sięgną - tylko nie jestem przekonana czy to dobrze :p

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem pod wrażeniem, że ktoś wypocił 134 strony o całowaniu! Książka prześmieszna, pokazałaś kilka stron a ja po prostu nie mogę... :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dominika Teodorczyk16 stycznia 2015 19:46

    i potem się dziwić, że młode dziewczyny są zestresowane i mają kompleksy.. w końcu to całowanie, to musi być naprawdę ciężka sprawa, skoro ktoś o tym napisał książkę!

    xdreamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Haha :O W życiu bym nie wpadła na to, że można napisać książkę o całowaniu, ciekawe kto na poważnie chciałby ją przeczytać :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Magdalena Musińska16 stycznia 2015 21:00

    padłam ze śmiechu i nie mogę powstać :D nie wiem kto głupszy: autor, wydawca czy osoby, która to kupi :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja się zastanawiam komu chciało się to pisać, poświęcić czas na wydanie tego itd. Ale skoro takie coś powstało to znaczy, że są odbiorcy. Myślę że nastolatki, przed pierwszym pocałunkiem skorzystają z tych rad :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kosmetyczna Fanatyczka16 stycznia 2015 23:32

    O, Boże... Też się zastanawiam kto jest potencjalnym odbiorcą tej książki ;p "Śledzenie" mnie wręcz urzekło, hahaha! :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Genialne :P
    Najbardziej zapamiętałam świeży oddech :D
    Ja też mam w swojej biblioteczce książkę o pocałunkach...i również nie spotkała się z moją aprobatą :) Tak więc witaj w klubie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. No nie spodziewałam się, że ktoś napisze taką książkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  38. tekst z wymianą oddechów wymiata

    OdpowiedzUsuń
  39. Kanwuje Czytam Testuję19 stycznia 2015 10:56

    dziwnym językiem to napisali :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Explosive Mixture19 stycznia 2015 20:16

    jezu jaka głupota!!:D

    OdpowiedzUsuń
  41. ;) Widać, że jak się chce to się wszystko da :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo... Zaskakująca książka heh. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  43. "gorąco i parno, kluby i imprezy " :) to już wiemy gdzie najlepiej się całować :DD

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)