Wypryski i wypadające włosy - szałwia Ci pomoże

By | 20:16:00 46 comments
Czasami jest tak, że wydajemy kupę kasy na kosmetyki wytwarzane w sztucznych laboratoriach a nie doceniamy tego co daje nam natura i co mamy praktycznie za darmo.

Jak wiecie jestem wielką fanką różnego rodzaju napoi. Zdążyliście już poznać moją rozgrzewającą herbatkę z wykorzystaniem afrodyzjaka <klik> . A nawet napój przyśpieszający wzrost włosów <klik>.

 Dziś moja kolejna herbaciana propozycja. Tym razem nie mogę powiedzieć, że herbatka smaczna ale na pewno działająca cuda. Mówię tutaj o herbatce z szałwii. Szałwia jest naturalnym kosmetykiem poprawiającym stan naszej skóry (działa m.in ściągająco, przeciwzapalnie, antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo). Przemywanie nią twarzy z pewnością pomoże Ci w zwężeniu porów czy pozbyciu się wyprysków. Ale ja - obsesyjna fanka zapuszczania włosów nie mogłabym pominąć faktu, że szałwia wzmacnia nasze włosy, przyśpiesza wzrost i zmniejsza ich wypadanie

Jak widzicie herbatkę z szałwii można pić i działać leczniczo na nasz organizm - wspomagając urodę "od środka" . Można też płukać nią włosy. Taką płukankę robię poprzez zalanie litrem wrzącej wody dwóch torebek szałwii. Parze to pod przykryciem przez 15minut następnie wykonuje płukankę na włosach wmasowując ją również  w skórę głowy. Płukanka ta również wygładza włosy i delikatnie je prostuje. Szałwie pije przeważnie raz - dwa razy dziennie, za każdym razem odlewam trochę z kubka do innego naczynia aby później nalać ją na płatek kosmetyczny i przemyć nią twarz. Szałwia jest podobno również świetna na bolące gardło i przeziębienie.

Dawno mnie "nie widziałyście" wczoraj na instagram na który Was serdecznie zapraszam <klik> wrzuciłam swoje zdjęcie :) 

Tak oto wyglądam wieczorami po szklaneczce szałwii :)
Buziaki ;*



Nowszy post Starszy post Strona główna

46 komentarzy:

  1. Justyna Wiśniewska13 stycznia 2015 20:19

    Nie lubię szałwi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja smaku też nie lubię :) ale to jest jak lekarstwo - nie musi smakować tylko działać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Basia pod pierwszym zdaniem posta podpisuję się ręcami i nogami;D
    Hmm...a mi szałwia bardzo smakuje:) polecam jednak herbatki liściaste, nie w torebkach - lepsza jakość, a i smak również:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam jeszcze kilka innych "zdrowotnych herbatek", ta chwile musi poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A to działanie szałwii na włosy to przede wszystkim przez stosowanie wewnętrzne czy zewnętrzne? :) Pytam, bo wcierek nie lubię a ziołowe płukanki potrafią wysuszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię ziołowe napary. Ale tylko te "sypane" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. do tej pory piłam pokrzywę ale nie zdziałała za wiele a moje włosy aż wołają o pomstę do nieba! Spróbuję teraz szałwi :) czytałam jakiejś mądrej książce, że powinno się robić co najmniej kilkudniową przerwę w piciu naparów ziołowych, żeby nie uzależnić organizmu od nich :)

    Pozdrawiam :)
    Zuza dialoginaiwne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna jesteś !!!! :)
    Kochana powiedz mi bo strasznie mnie zaciekawiłaś tą płukanką do włosów. Walczę z wypadaniem włosów i z pewnością skuszę się na twój pomysł o przyśpieszaczu na porost włosów , ale mam pytanie do tej płukanki . Czy robisz ją już po umyciu włosów czy przed ??
    Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no zobacz, jakoś szałwia to nie kojarzyła mi się dotąd z takimi fajnymi cechami :) moim włosom na pewno się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. na pewno za jakiś czas kupię i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niestety jestem na nią uczulona, a szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
  12. GoodForYou blog14 stycznia 2015 07:17

    Bardzo często piję szałwię:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wyglądasz:) Uwielbiam pić, herbatki również a dzięki Tobie chyba kupie szałwię i zatracę się w tym szałwiowym naparze;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja piję pokrzywę, miętę, rumianek i herbatkę z połączeniem 7 ziół (m.in koper, mięta pieprzowa, cynamon) i melissę. A po Twoim poście wiem, że brakuje w moim zbiorze szałwii :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja pamiętam że szałwią można również płukać dziąsła w stanie zapalnym :) więc jest wielozadaniowa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Własnie piję kubeczek szałwii ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jadłam kiedyś cukierki szałwiowe i bardzo mi smakowały. Nawet nie wiedziałam, że szałwię można pić, muszękoniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Anna piekneperfumy15 stycznia 2015 12:34

    Kiedys stosowalam szalwie do plukania wlosow i efekty byly super. Wlosy lsniace, zdrowe, mialy piekny miodowy odcien. Polecam takie plukanki. musze w takim razie wyprobowac inne zastosowania:)

    OdpowiedzUsuń
  19. No i właśnie mi się szałwia skończyła jak jej potrzebuję. Nie podchodziłam do niej nigdy w ten sposób jaki opisałaś. Stosowałam głównie do płukania gardła, a tu zmienia się moje postrzeganie tego zioła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosmetyko Fanki16 stycznia 2015 09:52

    Koniecznie muszę jej wypróbować dotychczas piłam pokrzywę <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie piłam nawet szałwii.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na pewno wypróbuję tej rady. Przyda się jak kupię herbatkę z szałwii :)
    Dziękuję za odwiedziny mojego bloga oraz pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nawet nie wiedziałam o tak cudownym działaniu szałwki. Jestem ciekawa czy przemywanie twary pomogłoby mi w moich wypryskach. Na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię pić szałwie, często też przemywam nią twarz, ale chyba nie do końca zdawałam sobie sprawę z jej dobroczynnego działania. Teraz będę ją pić częściej. Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  25. z tej strony szałwii nie znałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubie ziołowe napary :) chcoiaż dla mnie ostatnio idealnym napojem detoksykującym jest albo rumianek z limetką lub zielony jęczmień pity z sokiem jabłkowym :) świetnie oczyszcza z toksyn i dodaję energii :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Explosive Mixture19 stycznia 2015 20:15

    To, że szałwia fajne ziele to wiedziałam, ale zdecydowanie byłam świadoma mniejszej ilości jej zastosowań :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nigdy nie piłam połączonego rumianku z limetką :) Aż mnie skusiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Spróbuj :) Nic nie tracisz a możesz zyskać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Daj koniecznie znać jak rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Polecam Ci kochana szałwie , jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Daj znać koniecznie jak wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wewnętrznie pije codziennie :) A zewnętrznie raz w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak tylko będę miała możliwość kupienia liściastych kupię na 100% :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Niestety karmie a szałwia działa na zatrzymanie laktacji więc odpada

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy sposób. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  37. No proszę. A u mnie szałwia w torebkach leży w szafce bezczynnie. Gdybym wiedziała wcześniej o takich właściwościach już by jej dawno tam nie było. Dzięki wielkie, z pewnością wypróbuje i to już dziś.

    OdpowiedzUsuń
  38. Amanda Mércuri30 stycznia 2015 18:21

    ;)

    Ótima sexta!

    Beijo! ^^

    http://www.amandamercuri.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja też piję i szałwię i pokrzywę ;0

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam zioła i herbatki. Do picia i do nakładania, wcierania, spryskiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Joanna Zabawa5 marca 2015 22:56

    nie wiedziałam że szałwia ma takie właściwości :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)