Wybrane wpisy

Wpis

6 kroków kosmetycznego remanentu

Początek roku to idealna pora na remanent w toaletce.  Dziś kilka wskazówek dotyczących noworocznego uporządkowania kosmetyków.

1. Kiedy ostatni raz przeglądałyście swoje kosmetyki patrząc na ich termin zużycia ?  Pamiętaj, że przeterminowane kosmetyki wyrządzą Ci więcej szkód niż pożytku.

2. Zdolność kosmetyku do użycia to nie tylko mieszczenie się w ramach "najlepiej zużyć przed". Nie zapomnijmy o oznaczeniu terminu ważności kosmetyku od otwarcia. Dla przykładu: jeśli ten krem otworzyłaś dziś, to będziesz go mogła używać przez  6 miesięcy a później nadaje się do wyrzucenia.

3.  Opisz kosmetyki. Na karteczkach samoprzylepnych opisz miesiąc otwarcia kosmetyku i umieść je na kosmetykach. Pomoże Ci to w kolejnym remanencie.

4. Selekcjonuj. Zastanów się czy na pewno potrzebujesz mieć 5 otwartych podkładów i 6 kremów na noc. Zostaw sobie te z których naprawdę korzystasz a resztą....

5. Podziel się. Czasami ciężko jest rozstać się z kosmetykami ale jeśli wiesz, że nie jesteś w stanie zużyć kremu pod oczy bo używasz dwóch a trzeci, który jest w zapasie będzie przeterminowany za miesiąc - oddaj komuś aby przez ten miesiąc chociaż on miał z niego pożytek.

6. Umyj pędzle i gąbki do makijażu. Po wyschnięciu schowaj je do etui , kosmetyczki czy szuflady. Pozostawione na biurku będą gromadziły kurz.


Uffff ja już dobrnęłam do końca remanentu a Ty?
Buziaki, Basia.






82 komentarze:

  1. muszę w końcu przeglądnąć moje kosmetyki i zrobić w nich porządek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyczna Obsesja5 stycznia 2015 20:46

    Stosuję się do takich zasad, dzięki temu unikam chaosu :P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki przeglądam raz na jakiś czas, jednak faktycznie, zdarza mi się zapomnieć zapisać datę rozpoczęcia stosowania. Ostatnio zapisałam ją na tekturowym opakowaniu kosmetyku po czym o tym zapomniałam i je wyrzuciłam ;) Trochę i jeszcze brakuje do 100% organizacji kosmetycznej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Justyna Wiśniewska5 stycznia 2015 20:55

    Ja swój robiłam ostatnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny i przydatny post :) z pewnością wykorzystam rady !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że u mnie wszystko na bieżąco :) Aczkolwiek jakiś czas temu miałam całe mnóstwo rzeczy po terminie jak i tych niepotrzebnych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja musze umyć pędzle!

    OdpowiedzUsuń
  8. blonde hair doll5 stycznia 2015 22:34

    ja go palnuje ale na przyszły miesiąc co związane będzie z wymianą mebli :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja co jakiś czas sprawdzam terminy ważności kosmetyków, no ale mam niestety problem z tymi otwartymi, bo nigdy nie wiem kiedy je otworzyłam, więc nie wiem ile im jeszcze czasu zostało :P Chyba będę musiała zacząć przyklejać naklejki z datami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze, że przypomniałaś - muszę umyć pędzelki :) a na pierwszym zdjęciu widzę Oillan pod oczka - ja już niestety z niego zrezygnowałam, kończę opakowanie i czekam na Dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Magdalena Sobol5 stycznia 2015 23:12

    Dobry pomysł z tymi datami na karteczkach. Najdłużej leżą u mnie cienie do powiek i pomadki i zawsze szkoda mi ich wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też przylepiam karteczki na kosmetykach i zabezpieczam taśmą albo zapisuje pod lub z boku markerem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja robię taki co 3 miesiące:) pomaga to usystematyzować zużycia i nie pozwala by cokolwiek się zmarnowało:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Life with fashion5 stycznia 2015 23:32

    Oo swietny pomysl z tymi samoprzylepnymi karteczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Agnieszka Bluszczu5 stycznia 2015 23:48

    Chyba powinnam zrobić porządki :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wiem mniej więcej, ile życia zostało każdemu z moich kosmetyków i wyrzucam je w odpowiednim momencie. Cienie do powiek trzymam maksymalnie 2 lata, dlatego nie kupuję ich tak dużo (mam tylko 2 paletki). Część kosmetyków oddaję siostrze, która zużywa je błyskawicznie (oczywiście nie są przeterminowane:) )

    OdpowiedzUsuń
  17. katarzyna.marika6 stycznia 2015 00:26

    Ja swojego remanentu w kosmetykach kolorowych jeszcze nie zrobiłam. Ogarnęłam pielęgnacje i to mnie bardzo cieszy, bo wiem, że mam zapasy, a to powoduje, że omijam łukiem pielęgnacyjne części drogerii. Z kolorówką jest gorzej, bo ciężej się z nią rozstać. Staram się co jakiś czas przeglądać zapasy i oddawać lub wyrzucać to, czego nie używam. Nie umiem się jedynie rozstać ze swoimi paletkami Sleek'a. Mam do nich sentyment mimo, że niektóre z nich używam naprawdę rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja właśnie dzisiaj wróciłam z Ikei z szufladkami na kremiki i inne kosmetyki :) Tak sobie je przejrzałam układając i... cóż, czas zastosować się do Twoich rad. Największy problem mam z podkładami - chyba 7 w użyciu. Sęk jednak w tym, że w różne dni moja cera potrzebuje różnych podkładów, taka z niej kapryśna dama... Ale podpunkty o kremach wezmę pod uwagę, bo naprawdę trochę za dużo mam otwartych... Zawsze jak dostanę coś nowego, to kusi mnie to wypróbować :C

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi by się przydała jakaś mała komódka czy jakieś konkretne miejsce w domu, gdzie bym się malowała, bo tak to muszę porządkować moje kosmetyki w kółko, bo non stop je gdzieś przestawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Katarzyna Górska6 stycznia 2015 07:29

    Świetne rady - wielkie dzięki:) Sama się kilka razy przyłapałam na chomikowaniu kosmetyków... w końcu tym czym mogłam obdarowałam bliskich i znajomych :)

    OdpowiedzUsuń
  21. dobre rady:) ja przeglądam swoje kosmetyki co miesiąc

    OdpowiedzUsuń
  22. Beat The Boredom6 stycznia 2015 09:47

    Fajne porady! :) Na pewno skorzystam z nich, bo zawsze mam problem z organizacją kosmetyków... :D

    OdpowiedzUsuń
  23. dobry pomysł z oznaczeniami kiedy zostały otworzone produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  24. zatrzymacpiekno.blogspot.com6 stycznia 2015 11:31

    ojjj to prawda porządki w kosmetykach przede mną....

    OdpowiedzUsuń
  25. O, muszę zrobić taki remanent;) wiele przeglądania nie mam, raczej mam po 1 sztuce każdego kosmetyku:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Karolina Kozdrowiecka6 stycznia 2015 11:58

    Ja też muszę zrobić porządki. Trochę kosmetyków mi przybyło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. moje zapasy kosmetyczne przeglądam 4 razy w roku, nie zaznaczam, nie zapisuje daty otwarcie produktu, ponieważ preferuję minimalizm i stosuję jeden, dwa produkty z danej kategorii i dopiero po ich zużyciu otwieram następny produkt, czyli staram się zużywać wszystko na bieżąco

    OdpowiedzUsuń
  28. Double Identity6 stycznia 2015 13:43

    O... Przypomniałaś mi, że powinnam umyć pędzle .... Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo podoba mi się pomysł z naklejkami z terminem otwarcia, muszę tak robić bo nigdy nie wiem, kiedy otworzyłam i ile mogę używać go jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj nie ma nic gorszego niż chaos w toaletce. Walające sie kosmetyki po szufladach....

    OdpowiedzUsuń
  31. Ile kosmetyków poszło do wyrzucenia ?;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Karteczki są niezastąpione :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wychodzi na to, że jesteś idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ojjj mnie też czeka wymiana mebli :) Już się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też jestem taka sentymentalna do rzeczy i tak mam całą szafę ciuchów w których nie chodzę bo szkoda mi je wyrzucić ;/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja na bieżąco spisuję daty wazności posiadanych przeze mnie kosmetykow, dzięki temu nic sie nie przeterminowuje :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja muszę ogarnąć zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Żelem do mycia twarzy La Roche Posay
    U mnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Goodforyou blog6 stycznia 2015 16:48

    Świetne porady. Ja stosuję minimalizm kosmetyczny i nie gromadzę już gigantycznych zapasów. Pierwszy remanent wyglądał tak, że 3/4 kosmetyków pooddawałam lub wyrzuciłam jeśli do niczego się nie nadawały:P

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawe porady, muszę znowu swoje kosmetyki posprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Staram sie tak co pol roku robić przeglqd :D jak otwieram jakis kosmetyk wpisuje datę do notesu ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ada Szczepańska6 stycznia 2015 21:33

    robię takie porządki dość często u siebie, ze względu na to, że mam coraz więcej tych kosmetyków i jak na razie nie kupuję póki nie zużyję tych co już posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam specjalny arkusz z datami pielęgnacji do ciała. To do twarzy staram się zużywać regularnie, bo też mam tego sporo mniej. Podkładów otwartych mam z 20! Ale kocham podkłady, używam na zmianę i nie wyobrażam sobie nie mieć wyboru :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Co do podkładów, podpisuję się pod wypowiedzią Marti dwoma łapkami :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ps. Dołączyłam do obsów, bo podoba mi się u Ciebie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Tak jest! Mądre umysły myślą podobnie Asieńko! :D ha!

    OdpowiedzUsuń
  47. Zawsze najpierw zużywam kosmetyki najwcześniej otwarte. Wiadomo , czasem te 4 kremy pod oczy kuszą, ale staram się zachować logikę przy otwieraniu nowych produktów ;) Jedynie pielegnacja ciała jest u mnie w zbyt dużej ilości pootwierana ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Orchidea magia piękna7 stycznia 2015 08:59

    ja tez staram sie nie otwierac 50 produktow jednoczesnie. Teraz zuzywam zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. No ja żużywam zapasy a na bierząco wyrzucam jak coś się przeterminuje i na szczęście daję sobie radę na razie, a twoje rady są bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  50. moim zapasom kosmetycznym przydałby się porządny remanent, ostatni raz robiłam przegląd chyba w październiku, ale i tak tylko w kosmetykach do makijażu

    OdpowiedzUsuń
  51. Oj iloma kosmetykami ja się dzielę! Gdybym tego nie robiła, bym utonęła w nich!

    OdpowiedzUsuń
  52. Kosmetykoholiczka bloguje7 stycznia 2015 17:14

    Bardzo przydatny post! Biorę się za przeglądanie terminów przydatności! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kuszą mnie produkty Pat&Rub jak będe w PL na pewno się w nie zaopatrze
    Angelika ♥
    BurningBlonde

    OdpowiedzUsuń
  54. remament już za mną hi hi teraz staram się już nic nie kupować ;D

    OdpowiedzUsuń
  55. Me. Makeup. Now7 stycznia 2015 20:47

    Ja też pod koniec zeszłego roku, przeglądając swoje kosmetyki zauważyłam, że mam mnóstwo kosmetyków kupionych "bo fajne", "bo przecena, wypróbuję", a potem nie mam miejsca na nowe kosmetyki. To trochę jak z kobiecą szafą - nowe ubrania się nie mieszczą, a połowy rzeczy z szafy i tak nie ubieramy ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. rzepka.blogspot.com7 stycznia 2015 22:11

    Uwielbiam mieć uporządkowane kosmetyki. Daje mi to poczucie bezpieczeństwa i obawiać się nie muszę,że kiedy coś mi będzie potrzebne w panice będę tego szukać.

    OdpowiedzUsuń
  57. Post idealny. Żeby wszystkie kosmetykomaniaczki miały takie podejście ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. love ur blog!

    kisses, sonia
    http://soniasofianidou.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  59. ja oddaję sporą część swoich kosmetyków, bo szkoda żeby miały się zepsuć - skoro mogą komuś jeszcze służyć, zazwyczaj moja mama i tescowa dziedziczą sporą dawkę kosmetykow pielęgnacyjnych, a kolorówkę kuzynka

    OdpowiedzUsuń
  60. Staram się to wszystko robić na bieżąco, choć różnie to u mnie bywa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetny post- przypominajka. Muszę też zajrzeć do swoich zasobów :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Tez sie staram uzywac na bieżąco ale nie zawsze z tym wykańczaniem jest równo w terminie ale zawsze na datę ważności patrzę kiedy kupuje kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  63. Bardzo fajny post! ja swoich kosmetyków nie "taguje" ale dat pilnuję :P

    OdpowiedzUsuń
  64. U mnie takie przeglądy są regularne :) Lubię mieć porządek w kosmetykach, więc rzadko zdarza mi się trafić na coś starego czy otwrtego i odstawionego do szafki na długie miesiące :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  65. Całe szczęście ja nie mam zapasów kosmetycznych, więc jeszcze nic mi się nie przeterminowało, wszystko zużywam na bieżąco. A mój remantent to poprostu zwykłe sprzątanie, czyli układanie rzeczy na swoich miejscach + porządne mycie pędzli :) Niemniej jednak zdarzało mi się oddawać niepasujące kosmetyki, to zawsze dobry sposób, podobnie z ubraniami

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo fajny blog !!! Szkoda, że dopiero teraz go znalazłam !!! Od dziś obserwuję :) !

    OdpowiedzUsuń
  67. U mnie na szczęście w kosmetykach zawsze panuje względny ład i porządek :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Zaczęłam właśnie porządki w kosmetykach ............

    OdpowiedzUsuń
  69. Remament jest jeszcze przede mną. ;)
    Pozrawiam. **

    OdpowiedzUsuń
  70. o ! właśnie o tym napisałam wczoraj notkę :) o długości przechowywanych kosmetyków, co i na jak długo powinno zasilać nasze kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Gubię się kiedy mam zbyt dużo kosmetyków na swojej toaletce;) Dlatego jeśli zdarza mi się poczynić zapasy, to zwykle są to "hermetycznie" zapakowane/zafoliowane kosmetyki, do których nie dociera powietrze. Ale muszę posprawdzać czy nie oddać w dobre rece kilku kosmetyków, zwłaszcza, że moja skóra zmieniła się z mieszanej/tłustej w normalną/suchą i część już mi nie służy.

    OdpowiedzUsuń
  72. świetny pomysł na oznaczanie kosmetyków karteczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Asertywna Blog4 marca 2015 23:44

    Bardzo przydatne porady :) + napisałam Ci @ jak możesz to w wolnej chwili zobacz :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)

Instagram

Napis: Jestem na Instagramie
@Basiasmoter