Wybrane wpisy

Wpis

10 powodów dla których warto używać próbek

Dziś kolejny wpis z cyklu porady. A w nim 10 powodów dla których warto używać próbek i pytać o nie sprzedawców w drogeriach i aptekach.
1. Możemy sprawdzić czy dany kosmetyk nie wywołuje u nas reakcji alergicznej. 
2. Możemy sprawdzić czy zadowala nas konsystencja i zapach kosmetyku.
3. Próbki zajmują mało miejsca -  są idealne na wyjazdy.
4. Mała pojemność próbki sprawia, że starcza na krócej niż pełnowymiarowy produkt więc możemy przetestować więcej kosmetyków nim znajdziemy ideał.
5. Przeważnie są darmowe.
6. Nie będziemy żałowały, że wydałyśmy nie raz niemałą kasę na pełnowymiarowy kosmetyk. Czasami kilka ml produktu wystarczy aby stwierdzić, że to bubel.
7. Próbki to świetny sposób na dobranie idealnego odcienia podkładu.
8. Większość próbek jest jednorazowa więc mamy pewność, że nie rozwiną się tam bakterię tak jak w kremie do którego wkładamy codziennie paluchy.
9. Próbki są małe i dyskretne. Nikt nie musi wiedzieć, że w swojej małej kopertówce nosimy np balsam do ciała czy perfumy.
10. Dziesiąty powód ? No właśnie :) Czekam na Twój powód w komentarzach :)

Jaki jest Wasz stosunek do próbek?
Buziaki, Basia:*



60 komentarzy:

  1. Ja właśnie mam problem jeśli chodzi o próbki, rzadko kiedy umiem je zużywać :D. Ale ogólnie staram się ich systematycznie pozbywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nieidealniezidealizowana a2 stycznia 2015 20:23

    Ja lubię próbki właśnie głównie ze względu na poręczność, bardzo się przydają na wyjazdach. Na ogół po próbce nigdy nie kupowałam pełnowartościowego produktu, aż do teraz - miałam sporo próbek, a także miniaturkę 15ml kremu Yves Rocher, tak mi się idealnie spisywał, że się skusiłam na pełnowartościowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyko Fanki2 stycznia 2015 20:23

    Próbki kochana testuje z wielką przyjemnością i bardzo się cieszę gdy są np. w gazetach bądź jakąś dostanę podczas zakupów <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że nie wszystkie firmy robią próbki a szkoda . Wszystkie powody są dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szukam tego 10 powodu i szukam... zabiłaś mi klina:D Świetny post:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Magdalen Pasek2 stycznia 2015 20:38

    Bardzo lubię próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że używanie próbek ma same zalety, jednak moja kolekcja nie jest wielka, więc zbieram je na wyjazdy i noce które spędzam poza domem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Długie Włosy2 stycznia 2015 21:19

    Prawda jest taka,że po kilku próbkach nie zdecydowałam się na zakup pełnowymiarowego opakowania - więc jest to dobra sprawa by dopasować produkt pod kątem swoich preferencji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam próbki :) Ich największą zaletą dla mnie jest możliwość poznania czegoś nowego nie tracąc pieniędzy w przypadku gdy okaże się bublem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam próbki, ponieważ ciekawią mnie niektóre produkty, ale nie stać mnie na pełnowymiarowy produkt, wiec próbeczka jest w sam raz. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie zużyłam próbkę rokitnikowego kremu Sylveco z pierwszego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie mogłabym próbek używać, ale jakoś nigdy nie mam ich za wiele :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj ja nie przepadam za próbkami. Bardzo nie lubię tego, że na większości z nich nie ma dat ważności :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dzięki próbkom odkryłam, że produkty Sylveco (kremy) do cery suchej, mimo swojego cudownego, naturalnego składu robią mi na twarzy masakrę. Chociaż nie powinnam być zdziwiona, bo produkty organiczne mnie nie lubią. Ale zaoszczędziłam pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Goodforyou blog2 stycznia 2015 23:20

    Racja, chociaż ja zaryzykowałam pełnowymiarowym kremem BB i się nie rozczarowałam. Raz na milion uda się trafić:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Troszkę trudno mi się tu połapać :) Ale fajne i ciekawe posty zamieszczasz.

    Ja osobiście lubię próbować produkty np gdy chcę zakupić droższy krem do twarzy. Nie lubię wydawać pieniędzy w błoto.

    Pozdrawiam :*
    Claudiastyle

    OdpowiedzUsuń
  17. no ja właśnie ostatnio na wyjazdy zabieram tylko próbki! to genialne rozwiązanie, nie dźwigam za dużo i mam pewność, że nic mi się nie wyleje:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Próbki nie jeden raz mnie uratowały przed złym wyborem - jednym słowem uwielbiam próbki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Life with fashion3 stycznia 2015 00:10

    Codziennie mozna przetestowac cos innego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawekosmetyki3 stycznia 2015 00:42

    Świetne powody:) dla mnie największymi plusami są punkty 2 i 3:) generalnie świetny blog!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. pkt 3 - próbki świetnie sprawdzają się podczas wyjazdów, ja zawsze biorę właśnie takie ze sobą ;)
    Próbki pozwalają też przetrwać gdy chwilowo mamy cienki portfel albo gdy zapomnieliśmy kupić jakiegoś kosmetyku ;P
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja zawsze próbki zabieram na wyjazdy, zajmuja mało miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Karolina Kozdrowiecka3 stycznia 2015 10:29

    Mnie próbki często denerwują, bo walają się wszędzie, ale to fakt :) przydatne są bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Beat The Boredom3 stycznia 2015 11:44

    Nie bardzo lubię próbki w przypadku kosmetyków, które trzeba długo stosować, żeby sprawdzić ich działanie - ilość produktu w próbkach jest często niewystarczająca, żeby móc powiedzieć coś więcej o skuteczności. Poza tym reszta próbek powinna być malutka - na jedno użycie. Jeśli są większe, to nie do końca zużyte walają mi się po całej łazience i brudzą wszystko dookoła. :)


    10. Można się nimi podzielić z bliskimi, znajomymi i innymi blogerami, bez obaw o przekazanie zarazków - przekazujemy samą radość. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mademoiselle Zu3 stycznia 2015 11:58

    nie używam próbek i nadal jakoś nie będę. nie lubię ich otwierać, mało zużywam więc prowizoryczne zamykanie ich sprawia mi problem, ogólnie mówię im nie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. dzięku próbkom udało mi się w końcu znależć mój ulubony podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Do próbek mam mieszane uczucia raz je lubię a zaraz nie znoszę ;) w ogóle saszetkowych maseczek nie cierpię, a czasem się kuszę albo dostaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie próbki to błogosławieństwo, jeśli chodzi o podkłady. Mało, który mi odpowiada, co za tym idzie, mogę stracić majątek na kupowaniu co chwilę nowego, który leży i zbiera kurz, na końcu ląduje w koszu. Jednak u mnie w drogeriach ciężko dostać takie próbki, nie każda je oferuję. A szkoda, fajnie by było jakby do każdych zakupów dorzucali jakieś próbki. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. fajna-sprawa.blogspot.com3 stycznia 2015 13:52

    Bardzo lubię próbki szminek, ponieważ zajmują malutko miejsca i dlatego uwielbiam brać je na imprezę. Jednak jak bierze się torebkę wizytową to za dużo miejsca w środku nie ma a próbka szminki jest o wiele mniejsza niż szminka.

    OdpowiedzUsuń
  30. Małgorzata K.3 stycznia 2015 13:54

    próbki to fajna sprawa :) można wcześniej poznać produkt przed jego zakupem

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam znajomą farmaceutkę, która zawsze zarzuca mnie próbkami. Oni w aptece mają tego dużo na rozdawanie, ale zwykle są chytre i zamiast proponować klientom większość zatrzymują dla siebie. Ostatnio dostalam w prezencie wodę termalną Vichy, oraz miniaturkę ich kremu. Dlatego warto prosić w aptekach o próbki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja prosiłam jeszcze do nie dawna, ale panie takie miny robiły jakbym je okradała, więc przestałam. Bez łaski ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Próbki to świetna sprawa :) W idealnym świecie dałoby się kupić próbkę każdego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  34. Double Identity3 stycznia 2015 20:55

    też lubię próbki :) Ale rzadko jakieś dostaję ..

    OdpowiedzUsuń
  35. Próbki fajna rzecz, choć fajniejszych kosmetyków trudno dostać. Podkładów na przykład. Niemniej jednak korzystam jak mam okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Gibonikowa mama4 stycznia 2015 00:23

    Uwielbiam próbki. Dzięki nim mogę wypróbować wiele kosmetyków!

    OdpowiedzUsuń
  37. Zgadzam się ;)) ! ja uwielbiam próbki i jak mam banię na nie to używam i używam, ale często mi to rpzechodzi neistety ;<

    OdpowiedzUsuń
  38. hmm próbki są fajne ale nie balsamów do ciała hi hi

    OdpowiedzUsuń
  39. Panna Marta Testuje4 stycznia 2015 13:19

    Lubię próbki zwłaszcza kremów do twarzy i perfum ;) Jeżeli chodzi o balsamy do ciała to zwykle trzymam je tak długo, że mija termin ważności i nadają się tylko do wyrzucenia :D Szkoda, że w drogeriach czy aptekach trzeba się o nie prosić... zwykle jest tak, ze Pani po drugiej stronie patrzy na mnie jakbym popełniła jakąś zbrodnie :) Dlatego odechciewa mi się o cokolwiek pytać

    OdpowiedzUsuń
  40. Magdalena Sobol4 stycznia 2015 21:30

    Odkąd pamiętam, próbki zawsze sprawiały mi ogromną radość. Cieszyłam się, że mogłam poznać kosmetyk przed zakupem pełnej wersji. Czasem okazało się również, że nie jest tego wart. Jednak nawet dzisiaj chętnie odrywam próbki z gazety :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dominika Teodorczyk5 stycznia 2015 14:21

    10. zaspokojenie naszej kobiecej ciekawości! ;) lubię kupować kosmetyki po ich przetestowaniu - oszczędność czasu i miejsca, a do tego plus za świadome zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam próbki, zwłaszcza jak gdzieś wyjeżdżam i nie mam miejsca w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  43. To prawda, też lubię próbki :) Ale u nas bardzo o nie ciężko szczególnie w zakresie kosmetyki kolorowej niestety...

    OdpowiedzUsuń
  44. Rzeczywiście próbki są niezbędne kiedy chce się wypróbować kosmetyk ,żeby uniknąć np.uczulenia,a sprawdzenie czy działa jak trzeba :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  45. Próbki to doskonała forma zapoznawania się z działaniem kosmetyków. Poza tym, to świetna alternatywa dla standardowych produktów podczas wyjazdu albo na imprezie. Osobiście lubię.

    OdpowiedzUsuń
  46. Trii (kuunelakk.blogspot.com)14 stycznia 2015 09:42

    10. Można dzięki nim poznać produkty i marki, na które nie zwróciłoby się uwagi ;) Moja mama tak znalazła swój ulubiony krem - wyciągnęła próbkę z jakiejś gazety i BAM. Musiała go mieć ;)

    11. Ratują sytuację, kiedy nagle skończy się nam podkład/krem/ balsam/ cokolwiek... i nie mamy czasu albo możliwości kupić nowego produktu ;)

    Sama mam mnóstwo próbek, ale ciężko je zużyć, bo wpada się w codzienną rutynę - krem? Otwieram pojemniczek z kremem, podkład? Mam swój ulubiony pod ręką. Perfumy? A co jak... śmierdzą? ;) Zazwyczaj zabieram je na wyjazdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Muszę w końcu zabrać się za moje, bo leżą i zalegają ;p

    OdpowiedzUsuń
  48. Anna piekneperfumy15 stycznia 2015 12:25

    Uwielbiam probki kosmetykow. Wszystkie powody ktore wymienilas i u mnie sie sprawdzaja. moje ulubione probki to oczywiscie probki perfum:) dzieki nim moge miec wszystkie nowosci. a wiec 10 powod to: mozna testowac nowosci i byc na biezaco z tym co sie pojawia w drogeriach.
    i jesli moge to jeszcze 11: mozemy miec w lazience koszyczek z probkami dla gosci ktorzy do nas przyjezdzaja w odwiedziny na dluzej:)

    Anna piekneperfumy

    OdpowiedzUsuń
  49. Też lubię próbki, zawsze można się przekonać czy aby na pewno produkt będzie nam pasował :) Co prawda nie daje to odpowiedzi na to czy będzie działać, bo do tego trzeba dłuższego stosowania, ale przynajmniej wiadomo, czy będzie z tego przyjemność stosowania :))

    OdpowiedzUsuń
  50. szkoda,ze niechetnie je daja ;p

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetny post! Naprawdę dobra robota.. Jestem absolutnie ZA tym, by korzystać z próbek, dlatego tak bardzo lubię beGossy :)

    Nie ma to jak wypróbować produkt nim wyda się kasę na pełnowartościowy.

    Muszę dodać jeszcze, że masz bardzo ładny szablon - przyjemnie tu :) Pozdrawiam MG.

    OdpowiedzUsuń
  52. w kwestii podkładu sie zgadzam jednak co do niektórych kremów na efekty trzeba czekać dłuuużej....
    Próbki ciężko dostać.... zwykle mówią że nie ma.... racja! Próbki są swietne na wyjazdy!

    OdpowiedzUsuń
  53. Również lubię próbki. Kilka razy się już zdarzyło, że próbka jakiegoś produktu uchroniła mnie przed kupnem kosmetyku pełnowymiarowego, bo się u mnie po prostu nie sprawdziło. :)

    OdpowiedzUsuń
  54. U mnie najlepiej sprawdzają się w wyjazdach [ nie za długich :D ] a 10 powodu nie podam bo wszyyystkie wymieniłaś ! :D

    OdpowiedzUsuń
  55. < spojrzenie w kierunku małej sterty próbek > Chyba czas je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  56. Macie rację dziewczyny! Próbki są rewelacyjnym sposobem, by wypróbować kosmetyk na własnej skórze całkowicie za darmo. Chociażby, by sprawdzić, czy dany krem nie podrażnia naszej skóry. Każda z nas przecież ma inną skórę ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)

Instagram

Napis: Jestem na Instagramie
@Basiasmoter