Wybrane wpisy

Wpis

MASA o pieniądzach polskiej mafi

Książka, która towarzyszyła mi przez ostatnie wieczory. Dlaczego kobieta z natury romantyczna czyta książki o bandziorach? Nie wiem jak to zabrzmi ale kręci mnie ten świat - świat przestępczy pełny nielegalnych interesów i dużych pieniędzy.
To jest książka w której nie ma rzeczy wyssanych z palca. Książa w której opisane są prawdziwe sytuacje i prawdziwi ludzie. Przeczytamy w niej m.in. o tym jak Arcybiskup krakowski sprzedał Mafii 380 dzieł sztuki takich osób jak m.in: Claude Monet, Vincent van Gogh, Kossakowski czy Leonardo da Vinci po "cenie promocyjnej".  O wakacjach na Seszelach, bankietach z bossami rosyjskiej mafii czy przekupionych sędziach.
Całość napisana w bardzo fajny sposób. Jest to rozmowa Artura Górskiego z Jarosławem Sokołowskim, przeplatana zdjęciami z prywatnych albumów. Można więc nie tylko przeczytać ale i zobaczyć jak faktycznie wyglądało życie obrzydliwie bogatych polskich gangsterów.
Zaskoczył mnie pewien wątek tej książki z którym powiązany jest Andrychów. Ten sam w którym chodziłam do szkoły średniej. Uświadomiło mnie to w tym, że to wcale nie działo się nie wiadomo gdzie i nie wiadomo jak dawno.
A samą książkę dobrze się czyta - wciąga niemiłosiernie i chce się wiedzieć więcej i więcej. Wertując kartki, przechodząc ze strony na stronę nawet nie zauważa się, że to już koniec.
Ale wiecie co mi się w tej jeszcze książce spodobało? Na samym końcu jest "Gangsterska galeria według Masy". W kilku zdaniach opisane osoby m.in "występujące" w rozmowie. Dla mnie jest to genialne rozwiązanie bo nie mam kompletnie pamięci do nazwisk itp a tutaj tylko wertuje karteczki do tyłu i przypominam sobie "aaaaaaaaaaaaaa. to był ten". Chodź nie ukrywam, że i tak w pewnym momencie się zgubiłam. Każdy ma jakąś swoją piętę Achillesa. Moją jest to, że do momentu kiedy nie poznam człowieka nie potrafię do niego "przypiąć" na dłużej imienia. A przecież nie wystawię ogłoszenia: "Poznam Masę i jego kolegów" ;).

Polecam każdemu. Dlaczego?
Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju podręcznik historii.
A Wy co teraz czytacie ?
Buziaki, Basia :*



20 komentarzy:

  1. kupiłam tę książkę mężowi, ale może i ja do niej zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie zajrzyj :) Rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  3. Znajoma czytała i opowiadała fragmenty, faktycznie szokująca :) ale nie chciałam spoilerów bo sama zamierzam po nią siegnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ada Szczepańska1 stycznia 2015 15:49

    Nie słyszałam o niej, ale z twojego opisu wynika, że jest dość ciekawa. Chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaję się na nią już od miesiąca :) !

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się nad tą książką, ale po Twojej recenzji trafia do mojej wishlisty;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej książki, ale zaciekawiłaś mnie, może uda mi się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba będę musiała do niej sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Magdalen Pasek1 stycznia 2015 21:21

    Dość ciekawa książka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Długie Włosy1 stycznia 2015 23:50

    Bardzo czuję się teraz zaciekawiona i zobligowana do przeczytania tej pozycji :P

    OdpowiedzUsuń
  11. słyszałam o tej książce w telewizji, prowadzący programu śniadaniowego nie pochlebnie się o niej wypowiadali.. nie przepadam za historią takze pewnie nei sięgnę po tą książkę, ale mojemu mężczyźnie prawdopodbnie by się spodobała :) Sama jestem miłośniczką romansów i wiele, wiele pochłonęłam, ale od jakiegoś czasu wpadłam po uszy w serię science-fiction :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tę książkę na liście do przeczytania :-) Właśnie przeczytałam "Zdradę" Paula Coelho i jeśli lubisz jego literaturę, to myslę, że ta propozycja przypadnie Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kończę serię Dom Nocy, ale ta książka mnie ciekawi. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam, nie zachwyciła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedna z wielu książek, za które muszę się zabrać w tym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Double Identity3 stycznia 2015 16:25

    ja pewnie też bym polubiła tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Beat The Boredom4 stycznia 2015 16:46

    Na razie rozglądam się za jakąś dobrą książką. Książkę z Twojej recenzji skończył właśnie Mój Narzeczony. Kupiłam mu ją pod choinkę i przeczytał ją dosłownie jednym tchem. Mówi, że jest wciągająca, a książki o pieniądzach są zawsze ciekawe. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. martoohna.blogspot.com7 stycznia 2015 12:24

    chyba taka już nasza natura że ciągnie nasz do tego co nieznane i często nieosiągalne, często wręcz odradzane... bo czy jak mama mówiła, żeby nie chodzić w dane miejsca, pierwszą drogą jaką się obrało był właśnie ten obiekt?;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)

Instagram

Napis: Jestem na Instagramie
@Basiasmoter