Wybrane wpisy

Wpis

Pomoc w zwalczaniu niedoskonałości. Jak pozbyć się trądziku, grudek i zaskórników? Osuszanie twarzy

Cześć kochani, ostatnio na moim blogu zaczęłam serię o niedoskonałościach. Trądzik to temat rzeka, więc będzie ona kontynuowana i uzupełniała z czasem. Dziś o jednym z prostych i pozytywnych nawyków który z pewnością poprawi stan Waszej skóry, a nie jet ani kosztowny ani czasochłonny.
  


Dziś o jednym z przydatnych nawyków w walce z niedoskonałościami twarzy.

Odsyłam też do bardzo przydatnego wpisu o najlepszych maseczkach oczyszczających. 
Robimy demakijaż, używamy najlepszych kosmetyków aby pozbyć się niedoskonałości, lecz dalej się z nimi borykamy? Przyczyną może być nie zła pielęgnacja ale to co robimy po umyciu twarzy. Po każdym myciu twarzy musimy ją dokładnie osuszyć. 
Mam dla Was pytania, taki pielęgnacyjny rachunek sumienia:
- czy wycieram twarz?
- czy używam do osuszania twarzy ręcznika bawełnianego?
- czy jest to ręcznik również do rąk/ ciała?
- czy inni również korzystają z tego ręcznika?
 - kiedy ostatni raz był on prany?
  

Ustalmy sobie zasady: 
Osuszanie twarzy tym samym ręcznikiem co nogi czy pośladki to "trochę" niehigieniczne. Osuszanie twarzy tym samym ręcznikiem co inni wycierają pośladki to jeszcze bardziej niehigieniczne. Jestem żoną mechanika, wyobrażacie sobie abym używała do wycierania twarzy ręcznika który on używa do wycierania rąk po myciu ich np ze smarów?
 
I tak oto doszliśmy do podsumowania :
Mój ręcznik do twarzy powinien być tylko mój i tylko do twarzy.


 
 
Do osuszania twarzy powinniśmy używać osobnych ręczników. Jeśli masz problem z cerą, zwrócić uwagę na to aby ręczniki nie były szorstkie a delikatne. Dobrym rozwiązaniem jest też używanie do osuszania twarzy np pieluszek, które schną szybciej niż ręczniki i są od nich delikatniejsze.
  
 


  
Jednak dużo lepszym rozwiązaniem do osuszania twarzy niż ręczniki bawełniane bądź pieluszki są ręczniki papierowe. Dlaczego? Zacznijmy od  tego, że są one jednorazowe! Czyli po użyciu od razu je wyrzucamy. Nie mają możliwości rozwinąć się w nich bakterie, tak jak w bawełnianych ręcznikach które wiszą w naszych wilgotnych i ciepłych łazienkach. Oraz najzwyczajniej w świecie są wygodne- nie musimy ich prać.
 

  

Nie wiem czy zauważyliście ale mówię o osuszaniu twarzy a nie o wycieraniu jej. Dlaczego? Skóra twarzy jest bardzo delikatna. Przez wycieranie skóry wrażliwej możemy nabawić się zaczerwienień - a przez wycieranie skóry trądzikowej możemy spowodować rozsianie bakterii na całej twarzy.
  


Jak osuszać twarz?


Nic bardziej prostszego. Powiem Wam jak ja to robię :) Kwadratowy listek ręcznika papierowego zaginam w połowie, tak aby stworzył trójkąt. Przykładam do twarzy, tak aby najdłuższa linia "szła" wzdłuż nosa. Delikatnie dociskam ręcznik do twarzy. Biorę nowy listek i robię to samo na drugiej połówce twarzy. Przez takie osuszanie eliminuje możliwość powstania podrażnień na mojej delikatnej skórze, która jest wrażliwa na wszelkie potarcia. Dodatkowo eliminuje możliwość rozsiania się bakterii na twarzy oraz powstania niedoskonałości.



    


82 komentarze:

  1. bardzo fajny post,niby taki drobiazg a ile zmienia :)


    aaangelllaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie zwracałam na to uwagi ale widocznie był to błąd ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja osuszam twarz ręcznikiem, którego nie używam do całego ciała. Do twarzy musi być jeden:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co prawda uzywam tylko i wylacznie swojego,ale...wycieram nim cale cialo :( i pozniej mam nieciekawa cere,mimo dokladnego demakijazu i uzywania kosmetykow dla mojej skory. W dodatku nie osuszam,tylko wycieram :/ Kiedys mialam osobny recznik do twarzy i dziekuje,ze mi o tym przypomnialas Basiu:) Moze to cos zmieni. I od dzis osuszam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj rachunek sumienia nie wyszedł pozytywnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam czasem rzeczników papierowych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe spojrzenie. Myślę że wiele dla wielu osób to coś nowego:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. doszłam do wniosku, iż muszę zakupić pieluszki

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś nie coś o tym wiem. Ja osobiście używam ręczników papierowych do wycierania twarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już ładnych parę miesięcy temu udało mi się kupić za grosze takie słodkie malutkie ręczniczki i właśnie używam ich wyłącznie do twarzy, staram się je prać co najmniej 3 razy w tygodniu, czasami częściej. Od kiedy używam osobnych ręczników do twarzy zauważyłam, że syfy odwiedzają mnie znacznie rzadziej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten post może oświecić wiele osób.

    OdpowiedzUsuń
  12. oo nie zwracałam na to żadnej uwagi- dzięki za przypomnienie ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam osobne ręczniki do twarzy, które są tylko moje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używam ręcznika papierowego, jednorazowego :) Ale to i tak na mój trądzik niewiele pomaga, bo u mnie trądzik z gatunku tych mega opornych, na które nic nie działa ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam jednorazowych ręczników papierowych, po prostu bardziej higienicznie :), nie wyobrażam sobie wycierać twarzy zwykłym ręcznikiem, zwłaszcza że mieszkam z dziadkami, a oni nie koniecznie patrzą się w czyj ręcznik się wycierają :/.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja używam normalnego ręcznika, ale zawsze osobistego:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zwróciłaś uwagę na ważną rzecz - ja staram się używać ręczników papierowych i faktycznie cera jest lepsza odkąd wprowadziłam taką zmianę :) Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych na fb :)

    http://www.pieknyblog24.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już od wielu lat mam osobne ręczniki do twarzy i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej ;-).

    OdpowiedzUsuń
  19. Papierowe ręczniki są idealne do osuszania twarzy. Ja od jakiegoś czasu nic innego nie stosuję w tym celu oprócz takich właśnie ręczników :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. wycieram, jakoś się tym nie przejmowałam nigdy:(
    ale od tego posta może coś się zmieni!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja osuszam twarz głownie papierowymi recznikami właśnie. Od dawna mam wrażenie, że jest to najbardziej higieniczne i stało sie juz moim nawykiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Używam ręcznika papierowego, wydaje mi się że to najlepsza opcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ciekawy post, powiem szczerzę że jutro lecę kupić ręcznik papierowy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. teraz jak przeczytałam ten post to zdałam sobie sprawę, jakie to ważne.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja niestety mam jeden ręcznik do wszsytkiego...ale za to jest tylko mój :D Oczywiście i tak zaraz po osuszeniu twarzy natychmiast myję ją antybakteryjnym tonikiem i smaruję odpowiednim kremem ;) Zdaję sobie sprawę, że powinnam mieć oddzielny ręcznik do tego celu, ale zawsze biorę szybki prysznic i nie mam potem czasu bawić się w wycieranie każdej cześci oddzielnym ręcznikiem :D

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny post! ♥
    zapraszam do wzięcia udziału w giveaway na moim blogu organizowanym z firmą Sheinside! do wygrania 30$ :)
    więcej informacji tutaj

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam osobny ręcznik do twarzy, a i od jednorazówek nie stronię. W Rossmnie są fajne jednorazowe ręczniki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Osobny, własny ręcznik do twarzy do podstawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ręcznik własny to podstawa ;) ja wycieram twarz :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mam problemu z niedoskonałościami, ale jestem pewna że osoby z tym problemem bardzo skorzystają z tego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  31. lecę po ręczniki papierowe, dałaś mi do myślenia :P (zazwyczaj osuszałam twarz ręcznikiem do rąk)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uzywam recznikow papierowych z rossmana, swietnie sie sprawdzaja

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam osobisty ręcznik do twarzy i tylko do niej:) czasem (przed praniem) używam właśnie jednorazowe, papierowe:) Ale o pieluszkach nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przydatny post, ja mam osobny ręcznik do twarzy. c;
    Pozdrawiam
    Maja ♥
    http://friend-ffriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Super wpis! Ja używam pieluszek tetrowych i ręczników jednorazowych - przy tak problematycznej skórze, nie pozostaje mi nic innego jak nieskazitelna prewencja :D

    OdpowiedzUsuń
  36. też stosuję ręczniki papierowe, gdy ich braknie i używam jednego ręcznika przez 3 dni to widziałaś co robi moja buzia: p

    OdpowiedzUsuń
  37. To prawda, lepiej używać ręczników papierowych ;) Na szkoleniach kosmetyczka mówiła nam to samo :)
    asziaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy tak o tym nie myślałam, ale masz rację :) Dobrym pomysłem jest też w miarę jak najczęstsze zmienianie poszewki na poduszce. Tam także rozwija się pełno bakterii, a dotykamy twarzą to miejsce co noc.

    OdpowiedzUsuń
  39. Szczerze powiedziawszy, to nawet się nigdy nie zastanawiałam nad tym, że tak małe drobiazgi mają tak duże znaczenie :) Ale masz 100 % rację, że myjąc twarz można przenosić bakterie po całej twarzy :) Mam swój własny ręcznik tylko do twarzy, ale zawsze ocierałam nim twarz. A faktycznie wystarcza osuszyć twarz :) Dzięki za przydane porady :) Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. a szmatka muślinowa??? Uwilebiam...

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja słyszałam, że papierowe ręczniki są najlepsze :) Chociaż takim miękkim ręczniczkiem to chyba milej się wyciera twarz jak na moje :)

    OdpowiedzUsuń
  42. przyznam, że nie zwracałam na to uwagi ;) a może się okazać, że taka małą zmiana wyeliminuje moje problemy skórne

    OdpowiedzUsuń
  43. Mi moja Pani doktor pierwszego kontaktu poradziła wycierać twarz ręcznikiem papierowym,Pani dermatolog kazała tylko myć twarz szarym mydłem i to by było na tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Używam trzech ręczników, mam wielki do całego ciała i dwa mniejsze jeden do twarzy i jeden do miejsc intymnych ;D

    OdpowiedzUsuń
  45. great post love. Would u like to follow each other on bloglovin and facebook??? let me know

    https://www.facebook.com/pages/Idareyoutobefashion/163469067167071
    www.idareyoutobefashion.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Cenna rada :) ja mam dwa ręczniki do twarzy, ale słyszałam, że lepiej używać takich jednorazowych :)

    OdpowiedzUsuń
  47. kiedys uzywalam reczniki papierowe, ale bylo mi jakos niewygodnie z nimi, moze sproboje jeszcze raz do nich wrocic)))

    OdpowiedzUsuń
  48. dobry pomysł z tymi ręcznikami papierowymi :) Bo co prawda mam ręcznik do twarzy, ale z racji braku miejsca w łazience na ręczniki dla każdego- mamy 1 ręcznik do twarzy z mężem, i mam uzasadnione obawy, że mój mąż wyciera nim i ręce. Więc ręcznik papierowy to jest myśl :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ręczniki papierowe są na prawde dobrym pomysłem ;)
    http://lenettete.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. mój D sie nawet smieje ,że mam 5 reczników i ze nie dlugo bede miała osobny do kazdego innego placa u nogi ;P

    OdpowiedzUsuń
  51. Zawsze mam osobny ręcznik do osuszania twarzy, ale muszę przyznać, że pomysł z tymi jednorazowymi ręcznikami jest świetny i praktyczny. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    http://likeaskyskyscraper.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja używam jednego do włosów i buzi, dlatego że jak myje włosy to z reguły myję i twarz. Nie wariuje na tym punkcie, z resztą i tak potem przecieram buzie tonikiem, albo płynem micelarnym:) W moim przypadku ważniejsze w zapobieganiu zmianom jest zmienianie poszewki na poduszce w miarę często, buzia ma z nią dłużej kontakt i wiadomo, wycieramy w nią kremy i to co na włosach, a bakterie sobie szaleją:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Używam ręcznika papierowego...
    A nie używam wody z kranu...
    W każdym rejonie kraju jest inna... Ma mniej lub więcej chloru i inaczej działa na naszą skórę...
    Post bardzo przydatny...
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja zazwyczaj używam odrębnego małego ręczniczka do twarzy, a dużego do ciała no i jeszcze inny jest przeznaczony do włosów. Ostatnio kupiłam sobie kilka takich malutkich ręczniczków po 3-4zł żeby mieć na zmianę. Czasem też używam tak jak Ty ręcznika papierowego.

    OdpowiedzUsuń
  55. Dopiero niedawno uświadomiłam sobie jak bardzo ważną rzeczą jest ręcznik do twarzy. Wprowadziłam zmiany i stan skóry znacznie się poprawił :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jestem tak zabiegana, że nie pomyślałam nawet, że zamiast ręcznika do twarzy mogę używać regularnie jednorazowego. Niby takie proste ale wszystko szybko, szybko i proste rozwiązania umykają. Dopiero potrzeba takiego postu, aby się zatrzymać, zastanowić i umieścić papierowe ręczniki w łazience do regularnego używania do osuszania twarzy:):):) Zaczynam od dziś:):)

    OdpowiedzUsuń
  57. Kiedyś jak miałam problemy z cerą to takie reczniki jednorazowe mi dobrze słuzyły :)

    OdpowiedzUsuń
  58. mądre wskazówki :)
    Sama mam osobny ręcznik do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja używam zawsze ręcznika papierowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nigdy specjalnie nie przywiązywałam do tego uwagi, ale chyba muszę się przerzucić na ręcznik papierowy :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja wycieram buzię papierem toaletowym (miękkim oczywiście) stwierdziłam, że używanie ręcznika nie jest niezbędne przy osuszeniu twarzy. Stwierdziłam, że papieru użyję tylko raz a następnie wyrzucę a z ręcznikiem bywa różnie i też nie zawsze dopilnuje aby zmieniać go np co tydzień na czysty i świeży.

    OdpowiedzUsuń
  62. A tak poza tym mam jedno ważne pytanie, a nawet dwa :) Gdzieś słyszałam, że cara trądzikowa nie lubi peelingu. W moim wyobrażeniu podczas peelingu buzi, przenoszą się bakterie i tworzą się nowe krostki. Nie wiem skąd mi się to wzięło i dlaczego ale od pewnego czasu się nad tym zastanawiam. Kolejnym pytaniem nurtującym mnie od pewnego momentu jest sprawa ze szczoteczkami do twarzy. Nie wiem czy spotkałaś się z czymś takim, niedawno w Rossmanie były dostępne w dosyć niskiej cenie miękkie szczoteczki do mycia buzi (świetnie zmywają make-up). Czy osoba z trądzikiem po użyciu takiej szczoteczki nie przenosi tych bakterii dalej? nie rozdrapuje delikatnie krostek? Czy np gdy raz w tygodniu wyparzy taką szczoteczkę może jej bez obaw używać. Będę wdzięczna za odpowiedź bądź opis w notce, na pewno nie tylko mi pomożesz udzielając odpowiedzi na moje dwa pytania, Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  63. Ależ tu się u Ciebie pozmieniało! W ostatnich tygodniach najczęściej przeglądam blogi w pracy, a niestety do Twojego mam zablokowany dostęp - widzę, że wiele przegapiłam, szał ciał :D

    W kryzysowych sytuacjach sięgałam po ręczniki papierowe, ale na dłuższą metę nie chce mi się z nimi bawić. Od dawna mam kilka ściereczek do twarzy, które często wymieniam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. dzięki temu artykułowi już wiem jaki popełniam błąd :) jutro kupuję ręcznik papierowy i będę osuszać nie wycierać :) choć mam ochotę przejść na pielęgnację twarzy bez używania wody (jeśli chodzi o używanie i zmywanie maseczek to tylko woda gotowaną) lecz nie wiem czy się uda!

    OdpowiedzUsuń
  65. Też używam jednorazowego :) Natomiast z całego serca kibicuję tej serii bo trądzik też mi dokucza. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że u mnie na twarz wychodzą wszystkie świństwa, które jem typu czekolada czy fast food. Kiedy trzymam się zdrowej diety, bardzo mało mi wyskakuje brzydali.

    OdpowiedzUsuń
  66. Używam pieluszki, ale masz rację, jednorazowy ręcznik jest najlepszy. Muszę znaleźć na niego miejsce w mojej małej łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Sandra Kozłowska6 stycznia 2015 13:15

    Rzeczywiście jednorazowy ręcznik jest najlepszy ;-) koniecznie muszę zacząć go używać

    OdpowiedzUsuń
  68. Jak chcesz oglądać tylko zdjęcia nie czytając treści to wejdź sobie na tumblr'a, nie na mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja od zawsze używam ręcznik:) Może kiedyś skuszę się na inne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Bardzo przydatny post.


    zrecenzowano.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  71. Monika Majewska12 stycznia 2015 01:15

    A wiesz, że nigdy o tym nie myślałam? Ale może dlatego, że mamy z małżem osobne ręczniki i to nawet inny do ciała, inny do rąk a jeszcze inny do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ten post idealnie dla mnie :) Bardzo ciekawy blog, zaczęłam obserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Och...u mnie był z tym wielki problem...Za każdym razem, kiedy tylko kupowałam nowy ręcznik (specjalnie do twarzy), ktoś z domu sobie go przywłaszczał. Pomimo moich słownych zakazów. I tak przy którymś z kolei, zdesperowana, przykleiłam karteczkę nad wieszakiem w łazience, informując wszystkich o efektach ubocznych stosowania mojego ręcznika :) Pomimo, że były to w większości kłamstwa-zadziałało. Do dziś mam spokój :)
    Pozdrawiam KARO Beauty

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)

Instagram

Napis: Jestem na Instagramie
@Basiasmoter