Peeling cukrowy do ciała, Perfecta - recenzja

By | 20:31:00 66 comments
 Peeling cukrowy czy peeling parafinowy?
  
Od producenta:
Cukrowy peeling do ciała o właściwościach złuszczających i ujędrniających. Naturalne kryształki cukru usuwają martwe komórki naskórka i idealnie wygładzają powierzchnię skóry. Olejek kokosowy zmiękcza i nawilża skórę, a olejek z ziaren zielonej kawy wspomaga wyszczuplanie i redukcję cellulitu.

Cena: około16zł
Pojemność: 225g


Moja opinia:
Zacznę od zapachu bo pachnie zniewalająco. Mimo, że nie lubię ananasów zapach ten mnie odpręża.  I z zalet to by było na tyle. Producent dumnie pisze na opakowaniu "+olejek kokosowy". Moje pytanie brzmi: skoro chwalone są substancje które są w składzie zaraz za substancjami zapachowymi, czy powinny być aż tak afiszowane na plakietce? Wg mnie powinno pisać "+ parafina", ewentualnie "+PEG40 Hydrogenated Castor Oil" bo takie substancje obok cukru w tym peelingu są w kluczowej czołówce. A więc to co pozostaje na Twoim ciele po użyciu tego kosmetyku to nie jest wcale odżywczy olejek kokosowy, tylko warstwa parafiny (pochodnej ropy naftowej) która obtłuszcza Twoje ciało, tworząc na nim barierę przed ewentualnymi dobrodziejstwami zawartymi w kolejnych krokach pielęgnacyjnych. Już nie wspomnę jak po takim peelingu jest zatłuszczona wanna, jak to napisała  Goodtotry pod zdjęciem, gdzie pytam Was o opinie "A w prysznicu można się zabić" :) 


 Z pewnością nie sięgnę po ten peeling ponownie. Jak widzicie na zdjęciu w tym peelingu nawet tego cukru za bardzo nie widać tylko galaretowatą czołówkę składu.
To jest moja opinia na temat tego peelingu . Wasza oczywiście może być inna :) Z miłą chęcią poznam wszystkie opinie :) Może to niedojrzałe ale z każdego komentarza cieszę się jak dziecko, bo wiem, że do kogoś to piszę :)

 Buziaki, Basia:*
 
Podoba Ci się tutaj? Zostań ze mną i polub mój Fan page :) Zapraszam również do obserwowania bloga :)
Nowszy post Starszy post Strona główna

66 komentarzy:

  1. Nie miałam okazji nigdy poczuć na sobie tego peelingu ale widziałam, że wszędzie go wychwalali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroki kolejnej kampanii z kosmetykami dla blogerek :)

      Usuń
  2. Nie miałam ale dobry peeling cukrowy ma Bielenda za około 60 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością go spróbuje jeśli warto :)

      Usuń
  3. O matko, taka byłam ciekawa jego zapachu, oglądałam go w Rossmannie, a nie zwróciłam nawet uwagi na skład.. Nie lubię parafiny na pierwszym miejscu, oblepia skórę i nic więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach musi być cudowny! ale przyznam szczerze, że pierwszy raz widzę kosmetyk który ma na pierszym miejscu parafinę jako główny składnik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, ta parafina :/ Szkoda, że ładują ją do tak wielu peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze peelingu z perfecty. Fajnym pomysłem jest zrobienie sobie swojego własnego peelingu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie kawowego :) Jest świetny !

      Usuń
  7. Ja tez nie lubie ananasów, ale zapach juz tak;) peelingow Perfecty nie lubie, sa strasznie lepkie. Lubie jak zostaje lekka warstwewka, ale to juz jest przesadą;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jednak go lubię. Jedynie to parafina w składzie i to na pierwszym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  9. No to nieciekawy ten peeling rzeczywiście :/ Wiele nieprzyjemnych opinii o nim słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. ostro pojechałaś! Wyraziście się wyraziłaś, cóż nie mam więcej pytań chyba podaruję sobie ten peeling...

    OdpowiedzUsuń
  11. wydaje mi się, że perfecta chce za wszelką cenę upodobnić się do firmy bielenda. fajnie, że wyraziłaś się na temat tego peelingu szczerze, bo już wiem, że go nie kupię-dziękuje! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. a myślalam, że będzie lepszy...

    OdpowiedzUsuń
  13. jak to dobrze że się nie skusiłam

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie raz poślizgnęłam się po użyciu jakiegoś peelingu ; ) Nie kupiłabym. A fuj !

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go, ale racja, jego konsystencja sugeruje same ,,konserwanty ".

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miała tego peelingu i raczej już mieć nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio się nad nim zastanawiałam, ostatecznie zdecydowałam się na jakiś inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nienawidze tych skladow i nazw producenta.. wystarczy dodac kropelke olejku arganowego i juz ! prawie czysty olejek arganowy do ciala -.-

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam sposób na peelingi z parafina: p po och użyciu używam mydła i warstwy nie ma : ) ten peeling przynajmniej ładnie pachnie, a moj z bielendy śmierdział!! : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asieńko nie po to używam środka do mycia ciała aby po nim się jeszcze myć :)

      Usuń
  20. Ciesz się że w ogóle ta chwalona substancja jest. Miałam peeling solny z perfecty (parafinowy - innych chyba nie potrafią) i w ogóle w składzie nie było chwalona substancji...

    OdpowiedzUsuń
  21. A wczoraj chciałam go już wrzucić do koszyka w drogerii... Jednak chyba z czasem go wypróbuję na sobie, chociażby po to aby sprawdzić jak sobie radzi z moją skórą ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojj skład jest fatalny! aczkolwiek obecnie przygarnęłabym nawet taki produkt, gdy w pobliżu nie mogę dostać żadnego peellingu ani nawet gąbki do masażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie sięgnę po ten peeling na pewno. Mam masło do ciała tej firmy aktualnie. Mam nadzieję, że ma lepszy skład. Muszę dokładnie przeanalizować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Opakowanie krzyczy do mnie kup mnie, tak samo zapach i to by było na tyle .. szkoda że taki bubel ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję CI za tą recenzję! Chciałam to kupić ze względu na zapach, ale zrezygnuję. Widzę, że ten peeling zachowuje się dokładnie tak samo, jak ten czekoladowy Paloma z Face&Look Boxa (z maja chyba). Ogólnie uważam, że jak mam kupić peeling cukrowy lub solny, to lepiej go zrobić samemu w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wyglada bardziej jak galaretka niż jak własnie peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  27. KOmpozycja zapachowa kusi, ale nie bardzo mnie kusi ! Obiecałam sobie że jak wykończę wszystkie moje peelingowe zapasy to wracam do domowego kawowego ♥ nie ma lepszego peelingu ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Parafina i konserwanty w składzie... oj :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem rozczarowana, myślałam że jest lepszy, a tu proszę:(

    OdpowiedzUsuń
  30. Eee, no brzmi to ohydnie... Parafina? Na ciele? To ja podziękuję za taką pielęgnację :D Nigdy nie miałam okazji korzystać z tego peelingu ale teraz wiem, że nie doprowadzę do takiej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo lubię szczególnie zapach tego peelingu. a parafinę zmywam żelem,

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze, że tu trafiłam-jak widać ten peeling wcale nie jest taki super. Ciekawe skąd te wszechobecne na blogach ochy i achy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj, nieciekawy peeling. Chociaż wszystkie jak dla mnie wypadają blado przy rękawicy Kessa.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znoszę takich produktów, nie lubię być niczym oblepiona.

    OdpowiedzUsuń
  35. u mnie parafina od razu wyklucza możliwość zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Mi akurat nie przeszkadza parafina w składzie, przy AZS jest nawet wskazana, więc jestem zadowolona :) Ale przy skórze normalnej pewnie nie jest to najlepszy wybór

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja wkrótce też o nim napiszę i zdanie mam takie jak Ty... dziewczyny go chwalą i w sumie jestem w stanie zrozumieć, że ktoś lubi mieć tak tłustą skórę, ale skład i to jak niebezpieczny jest ten peeling w wannie są tragiczne. Miło mi, że zacytowałaś moje słowa, bo to święta prawda :* ;) Ślizgam się i boję o własne bezpieczeństwo kiedy go używam i w sumie już go oddałam. Ja na pewno nie wpiszę się w zachwalanie peelingu tylko dlatego, że otrzymałam go za darmo.

    OdpowiedzUsuń
  38. mam go i chociaż znam dobrze jego zapach i uważam go za jeden z najładniej pachnących kosmetyków to go nie otworzę tylko po to aby potem zjechać... a może powinnam???? hmmm

    OdpowiedzUsuń
  39. A miałam na niego ochotę ;) Polecam za to masło jagodowe z tej serii, bardzo fajnie pachnie i działa :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Patrząc na skład strach nakładać to 'cudo' na skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie używałam tego peelingu nigdy :) Za to bardzo lubię peeling arbuzowy Bielendy.

    http://voanni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. a ja go właśnie kupiłam... no cóż, trzeba będzie zużyć.

    OdpowiedzUsuń
  43. szkoda,że parafina to główny składnik :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapach pewnie przypadłby mi do gustu, ale nie lubię być oblepiona parafiną...

    OdpowiedzUsuń
  45. Ogólnie uwielbiam wszystkie peelingi cukrowe, ale ten nie wygląda zachęcająco, jak dla mnie zbyt mało tych drobinek cukru ma.

    OdpowiedzUsuń
  46. Właśnie pierwsza w składzie parafina powstrzymała mnie od kupna tego peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajny peeling, ale ja omijam produkty z parafiną, może kiedyś kupię. Dzięki za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  48. uwieblaim zapachy tego typu ;> szkoda ze ma parafine w skladzie nie lubie tej tłustej otoczki na skorze ;(

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie mam raczej problemów z parafiną. Jeśli czuję się oblepiona to myję się żelem pod prysznic :). Ostatnio kupiłam masło o tym zapachu ale jeszcze nie używałam :D.

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie miałam tego peelingu, ale wygląda i zapowiada się ciekawie. Parafina mi nie straszna, wręcz lubię ją w peelinach ;) zapach na pewno by mnie oczarował.

    OdpowiedzUsuń
  51. Idealny peeling to na pewno nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  52. Szkoda, bo uwielbiam Pinacoladę...

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja kupiłam jakiś czas temu ich peeling solny. Parafina na drugim miejscu w składzie. Odczucia mam nieprzychylne. Nastawiłam się i bardzo rozczarowałam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)