Pomadka, MAYBELLINE New York, Color Whisper

By | 18:17:00 52 comments
Jakiś czas temu miałam przyjemność testować pomadki MAYBELLINE New York Pomadka Color Whisper. Jeśli jesteście ciekawe jak się spisały zapraszam dalej.

 
 
 MAYBELLINE New York Pomadka Color Whisper Nr 310 Mad for Magenta
 MAYBELLINE New York Pomadka Color Whisper Nr 210 Oh La Lilac
 MAYBELLINE New York Pomadka Color Whisper Nr 160 Rose of Attraction

 
 
 
Przyznam, że pomadki Maybelline bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Lekka żelowa formuła sprawia, że pomadka nie podkreśla suchych skórek na ustach. Zawarty w niej olejek z jojoba dodatkowo ją nawilża i pięknie wtapia kolor w usta. Pomadki nie są bardzo kryjące, są takie na wpół transparentne. Dzięki czemu można bawić się kolorem w dzień i wyglądać naturalnie :) Jest to coś na pograniczu szminki i błyszczyka ale nie lepi się i nie skleja ust tak jak błyszczyk. Wielki plus także za piękne opakowanie ! Jak zauważacie kolor pomadki jest znacznie bardziej głębszy niż efekt  jaki pozostawia. W zależności od tego ile warstw jej nałożymy,możemy mieć delikatny kolor ust lub bardziej soczysty. 
 
 
 
 
 
Musicie przyznać, że na ustach wyglądają pięknie:)
 
 
  
No i jak myślicie który kolor polubiłam najbardziej?  Pomadkę Nr 310 Mad for Magenta, która mieliście okazje zobaczyć gdy pisałam Wam o sierpniowym Shinyboxie.  Piękny róż prawda? Ostatnio się w nim naprawdę kocham ;)
 
 
  

Kusi mnie bardzo jeszcze pomadka w odcieniu Mocha Muse. Odcieni w tej serii pomadek jest aż 12 i chyba każda z nas znajdzie coś dla siebie. Moje pomadki mam z tej internetowej drogerii , dlatego jeśli się zdecydujecie zapraszam na zakupy w zaufane źródło :)




Nowszy post Starszy post Strona główna

52 komentarze:

  1. Piękne kolorki i super rezultat końcowy☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolory. Podoba mi się każda, ale najbardziej Mad for Magenta. To mój kolor :) Bardzo lubię te pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie trzy piękne! Kusi mnie kultowy Oh la Lilac :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. 310 bardzo mi się podoba, nawet ją oglądałam i czekam na promocję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam je:) mam dwa kolory i jestem zachwycona! namówiłaś mnie na ten róż:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam chęć na odcień mocha;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie mogłam się zdecydować, którą z nich wybrać, a nie mogłam sobie pozwolić na wszystkie niestety

    OdpowiedzUsuń
  8. 310 od razu wpadło mi w oko! Chyba się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Patrząc na Twoje usta to chcę je wszystkie ;D ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mogłabym spokojnie wszystkie mieć!!!!!!
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy odcień bardzo mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kolory. Masz bardzo ładny kształt ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie są piękne, ciężko byłoby mi wybrać jeden

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorki śliczne, muszę się na jakiś skusić :3

    OdpowiedzUsuń
  15. This blog is amazing lovely! I was wondering, would you like to follow each other?
    If yes, follow me and let me know! I'll follow back instantly :) Have a nice day!
    http://szepsegpotty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam nudziaka z tej firmy i niestety nie jestem nim zachwycona :<

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądają pięknie ale u mnie ten środkowy podkreśla czasem suche skórki :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie są piękne, że aż nie wiem który mogłaś wybrać. Bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkie są śliczne ale chyba ten róż wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moją uwage najbardziej przykuł 210:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście pomadki wyglądają bardzo zachęcająco już na pierwszy rzut oka. Efekt podoba mi się, mimo że jestem zwolenniczką mocniejszego krycia, te pomadki dają bardzo ładne wykończenie. Moim faworytem jest numer 160. Fajnie, że nie zostawiają obwódki, to moja zmora wśród wszelkich pomadek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne kolorki, poza nr 210, który wygląda na ustach tak zimno, wręcz trupio...

    OdpowiedzUsuń
  23. posiadam odcień 210, co do koloru, opakowania jestem jak najbardziej na tak, gorzej jest z trwałością pomadki

    OdpowiedzUsuń
  24. Faktycznie wyglądają bardzo ładnie :) mi najbardziej przypadła do gustu fuksja! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Faktycznie wyglądają bardzo ładnie :) mi najbardziej przypadła do gustu fuksja! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne kolorki, najbardziej spodobały mi się 1 i 3 :)
    Ja posiadam szminki z tej firmy i sobie chwalę, więc zapewne pomadkami też się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten 2 chłodny róż jest przepiekny :O <3 uwielbiam takie odcienie, niestety w mocnych kontrastowych kolorkach baardzo źle sie czuje i źle wyglądam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo atrakcyjnie prezentują się na ustach, moim faworytem jest kolor 160 ;))

    OdpowiedzUsuń
  29. miałam 1 kolor ale jakoś się nie polubiłyśmy

    OdpowiedzUsuń
  30. Lilac jest przepiękna... muszę w nią zainwestować.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja bym nałożyła na siebie ostatnią :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ta pierwsza najładniejsza! Kolor na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam Oh La Lilac i bardzo ją lubię!

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam te pomadki, też mam 3 kolorki, w tym Oh La Lilac, a dwa pozostałe inne w odcieniach różu, nie pamiętam numerków w tej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ach ach uwielbiam takie kolory ostatnio, muszę to zakupić.Na razie mam taką matową Inglota pomarańcz i dwie z Bell Tint- dla mnie na razie numer jeden :) ale zobaczymy!

    OdpowiedzUsuń
  36. Boski róż, to prawda <3 ale wszystkie 3 kolory chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  37. 310 najpiękniejsza. Ślicznie wygląda na fotce z pudełeczkiem shiny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Twn chlodny roz w opakowaniu wyglada jak candy yum yum z Maca :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)