Zapuszczamy włosy cz.2

By | 21:58:00 56 comments
Wzmacniamy cebulki włosów.
 
 
 
Taka tubka, koszt około 3 zł.  Wzmacnia cebulki włosów dzięki czemu włosy są mocniejsze i mniej wypadają :) Zachęceni ? 
"Maść jako maseczka do pielęgnacji włosów i skóry głowy: Działa stymulująco na skórę głowy i cebulki włosowe. Pobudza włosy do wzrostu. Sprawia też że włosy rosną mocniejsze i zdrowsze. Oczywiście stan włosów także wynika ze stanu zdrowia całego organizmu i jeśli organizm choruje, co odbija się w jakości włosów, należało by zadbać o zdrowie przede wszystkim. Może być również tak, że właśnie dążąc do zdrowia organizm jest w fazie oczyszczania się ze zbędnego balastu, np. uszkodzonych, niepełnowartościowych komórek. Może się to objawiać między innymi wypadaniem włosów. Wtedy stosowanie maści z witaminą A wesprze skórę głowy w tym procesie regeneracji – wzmocni odrastanie nowych, zdrowych włosów. Wyciśnij niedużą ilość maści i wetrzyj ją w skórę głowy opuszkami palców, wykonując przy tym pobudzający krążenie masaż. Potrzymaj tę maseczkę pół godziny lub dłużej. Potem umyj włosy. Stosuj regularnie." Dr. Józef Słonecki


Zagłębiłam się w słowa doktora i z zapałem poddałam się zabiegowi. Maseczkę z witaminą A stosowałam cztery razy, nie robię tego częściej niż raz w tygodniu. Dlaczego? Wyobrażacie sobie jak ciężko jest zmyć taka maść z głowy?? :) Myje włosy po 3 razy aby ją spłukać całkowicie ale przynajmniej jest to maseczka bez konserwantów i zbędnych składników, która w dodatku należy do bardzo tanich :) 


Moje włosy są mocniejsze niż przed początkiem akcji "zapuszczanie włosów". Podkreślę też, że nie wypadają jak szalone i pięknie się błyszczą  Czy to akurat sprawka tej maseczki czy innych moim przedsięwzięć związanych szczególnie z dbanie o moje włosy w ostatnim czasie, tego nie wiem. Ale powolutku jeśli chcecie spiszę Wam wszystko co robię dla moich włosów aby rosły zdrowe i silne :) Może to też Wam pomoże :)
 
Dopisane 18.08.2014 znalazłam zamiennik maści z witaminą A - kapsułki z witaminą A+E . Przekuwam taką kapsułkę, następnie płyn wmasowuje w skórę głowy. Dużo lepiej się spółkuje niż maść a koszt podobny 3zł :)
 
Co myślicie o tego typu maseczce?
Buziaki, Basia :*
 
 
Podoba Ci się tutaj? Zostań ze mną i polub mój Fan page :) Zapraszam również do obserwowania bloga :)
Nowszy post Starszy post Strona główna

56 komentarzy:

  1. Ja nie zapuszczam, ale wzmocnienie zawsze sie przyda

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo a maści jako maseczki jeszcze nie próbowałam :D ale z chęcią zobaczę czy działa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie można ją dostać? Bo zapowiada się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam jeszcze pytanie bardziej do struktury bloga. W jaki sposób dodajesz pod postem link do fb i aby obserwować bloga? Jest to pod każdym postem więc domyślam się, że to jakiś gadżet albo coś innego :) Będę wdzięczna za oświecenie mnie

      Usuń
    2. Wchodzisz w ustawienia, później posty i komentarze w wpisujesz w szablonie bloga to co chcesz aby się powtarzało pod każdą notką :)

      Usuń
  4. Zaciekawiła mnie mocno tego typu maseczką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy odważyłabym się pchać na skalp coś poza pokrzywką i dwoma wypróbowanymi wcierkami... Po wszystkim innym włosy wypadały mi garściami, dlatego teraz podchodzę z rezerwą do takich produktów :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo bardzo chce wiedziec jak sie spisala ;) jesli faktycznie [rzespieszy wzrost to musze ja miec ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem Ci że ciekawie wygląda, tego jeszcze nie próbowałam .. chyba się skuszę :)
    jaka to jest dokładnie maść? jaka nazwa?:D
    odp u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaintrygowałaś mnie, lubię wzmacniać włosy od cebulek. Brak konserwantów, dobry skład mówisz.. Czekam na posta o Twoich przeżyciach z włosami ! :)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat jestem w trakcie karmienia córci i włosy wypadają mi na potęgę, tak więc każdy nowy sposób na podratowanie ich muszę wypróbować:) dziękuję za przydatny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie , chociaż może być ciężko zmyć ją z głowy, jeżeli rzeczywiście są efekty to chętnie spróbuję ;)
    jootkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. O proszę! powiem szczerze, że nigdy bym na to nie wpadła a że jestem w fazie ratowania włosów to chętnie zakręcę się wokół tej metody ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O stosowaniu maści na skalp nigdy nie słyszałam ale chyba nie zaryzykuję bo kurcze nie chciałoby mi się potem tak szorowac głowy aby to zmyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja czekam z tą notką dokładnej pielęgnacji włosów :) moje są niestety za suche i 3 razy mycie po prostu by je strasznie zniszczyły a szkoda,bo i tania i ciekawa opcja.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie wypróbuję a co do zmywania: "jak chcesz być piękna musisz pocierpieć" :D coś w tym jest :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, tylko to zmywanie mnie przeraża:)

    OdpowiedzUsuń
  16. może warto się trochę pomęczyć ze zmywaniem, żeby później cieszyć się pięknymi włosami :) muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  17. moje jakoś teraz przestały rosnąć i zupełnie stoją w miejscu. no i wzmocnienie by im się przydało ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam problemu z rośnięciem włosów, ale zawsze lepiej mieć taki produkt ;) zastanowię się nad kupnem

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam że istnieje coś co może przyspieszyć zapuszczanie naszych włosów, skoro działa to super rzecz dla osób, którzy mają z tym problem. :) Ostatnio nie narzekam, bo rosną mi nawet szybko, nie wiem czym to jest spowodowane, ale się cieszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy bym nie pomyślała żeby użyć maści witaminowej na skórę głowy. Nie ukrywam, że zamierzam spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie mogę, zaskoczyłaś mnie totalnie! gdzie można kupić coś takiego i jaka jest konkretna nazwa? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przydałaby mi się taka kuracja włosów, bo mam dość łamliwe i zniszczone :(
    Zapraszam do mnie: http://www.douux.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nic mnie już chyba nie zaskoczy :) Ale jestem pozytywnie nastawiona na nietypowe zastosowania niktórych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na pewno trudno się ta maść zmywa, bo tłusta jak diabli. Ale ciekawe to zastosowanie.

    OdpowiedzUsuń
  25. O kurczę, nie pomyślałabym, że maść z witaminą A może wspomóc porost włosów. Spróbuję, powalczę z jej zmyciem, haha :-D Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooo... ja też teraz zapuszczam włosy. Pewnie by się im coś takiego przydało...

    OdpowiedzUsuń
  27. używam jej ale nie w ten sposób, może wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie spotkałam się jeszcze z tą maścią przyznam :)
    pozdrawiam cieplutko :)
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Generalnie nie mam takiego problemu, ale brzmi zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Niby fajnie, ale ja staram się jak najrzadziej myć włosy bo twarda woda bardzo szkodzi skórze mojej głowy.. Także jakbym miała się tak później umęczyć żeby to zmywac to możliwe że bardziej bym sobie zaszkodziła niż pomogła ;<

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio słyszłam, że ta maść jest świetna przesuszoną skórę i jako maska do stóp :-)
    Dziękuje za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy jej nie miałam i pierwszy raz ja widzę.

    OdpowiedzUsuń
  33. No proszę, tani, sprawdzony i skuteczny sposób na zmocniene włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawe! Nie wyobrażam sobie jeszcze zmywania tego z głowy, ale z drugiej strony oleje też do łatwych we współpracy nie należą. Na razie chyba się nie skuszę, jednak nie wykluczam, że za chwilę mi się odmieni i zacznę testować :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam :p Może kiedyś wypróbuję,ale póki co...Pozostanę przy innych formach regeneracji :)

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo taniutka! chyba się skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Chyba kupię i wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Podkradnę Twój pomysł, ciekawe jak taka "maseczka" sprawdzi się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Cena kusząca a ja marze w tej chwili , żeby zapuścić te włosy

    OdpowiedzUsuń
  40. Już zapisuję Sobie te kapsułki bo z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawy sposób, ale nie wiem czy chciałoby mi się tyle bawić ze zmywaniem jej z głowy.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam cienkie włosy więc chyba to nie dla mnie, bo nie wiem czy bym potem "uwolniła" włosy od tej maści :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie ma szans by taką maseczkę zastosować, kapsułki to lepszy pomysł

    OdpowiedzUsuń
  44. Przydałoby mi się takie wzmocnienie włosów, chociaż nie wyobrażam sobie nałożenia maści z wit. A na skórę głowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Może kiedyś wypróbuję :) Narazie jestem w fazie testowania olejku rycynowego wcieranego w skórę głowy...

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja zaczęłam po prostu łykać witaminę A+E

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)