Base matt creme, Lefrosch - recenzja

By | 08:36:00 22 comments
Czy sam krem może zapewnić idealne zmatowienie cery na cały dzień?
 

Od producenta: 
BASE MATT Innowacyjna formuła kremu nawilżająco matującego. Długotrwały efekt matujący. Doskonałe nawilżenie skóry. Idealny pod makijaż. Stabilny w każdych warunkach. Base matt krem to unikalna kompozycja składników matująco-nawilżających pozwalająca uzyskać efekt świeżości przez długi czas – niezależnie od Twojego zmęczenia. Krem base matt można stosować jako krem matujący na dzień lub jako doskonałą bazę pod codzienny makijaż. Nakładać dwie cienkie warstwy w odstępach 1-2 minuty w celu rozprowadzenia kremu. Po wchłonięciu kremu można wykonać codzienny makijaż.

Pojemność: 50ml
Cena: około 40zł


 Moja opinia:
Zacznę opakowania. Piękna tubka, biała matowa ze srebrnymi dodatkami . Całkowicie mój gust estetyczny :) Szkoda tylko, że krem jest odkręcany a nie otwierany na klik, ale w tym wypadku jest to wybaczalne :) Base matt creme to kosmetyk farmaceutyczny, który możemy kupić tylko w aptekach. Zwracając uwagę na skład możemy tam dostrzec m.in tlenek cynku (reguluje poziom wydzielanego przez skórę sebum), evosinę Na2GP (odpowiada za hamowanie rozwoju bakterii na skórze), structure XL (odpowiada za absorbowanie nadmiaru wilgoci i sebum), dry flo PC (skutecznie eliminuje odczucia tłustości oraz pozostawia na twarzy suche i matowe wykończenie),  structure XL (odpowiada za absorbowanie nadmiaru wilgoci i sebum), witaminę E (poprawia koloryt i ukrwienie oraz zmiękcza i uelastycznia naskórek), alantoinę (zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia skóry oraz niweluje zaczerwienie), kwas salicylowy (odblokowuje pory i działa antybakteryjnie), panthenol (łagodzi podrażnienia). Konsystencja tego kremu jest lekka ale nie wodnista. Idealna. Krem bardzo szybko się wchłania. Pozostawiając skórę nawilżoną, zmatowioną i wygładzoną. Delikatnie pachnie. Idealnie spisuje się jako samodzielny kosmetyk jak i baza pod makijaż. Strasznie podoba mi się fakt, że jako kosmetyk matujący nie zapycha porów, wręcz przeciwnie działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo przez co pomaga w walce z niedoskonałościami .

Jak dla mnie jest to produkt idealny, zarówno jako krem na dzień jak i jako baza pod makijaż. Słowa producenta to sama prawda. Firma Lefrosch podbiła moje serce już wcześniej, kremem o którym pisałam <tutaj>.  A Base Matt creme upewnił mnie o wysokiej jakości kosmetyków tej firmy. 

Z czystym sumieniem polecam ten krem na lato i nie tylko :)
A jaki jest Twój letni ulubieniec?
Buziaki, Basia:*

 
Podoba Ci się tutaj? Zostań ze mną i polub mój Fan page :) Zapraszam również do obserwowania bloga :)
Nowszy post Starszy post Strona główna

22 komentarze:

  1. Świetnie , że się sprawdził!;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo czaiłam się na ten krem jakiś czas temu ale w końcu kupiłam coś innego. Ubolewam, że na rynku jest tyle kosmetyków i nie mam czasu testować wszystkiego co mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mocno mnie zaciekawiłaś tym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę na razie zuzyć te kremy, które mam otwarte, ale tym się na pewno zainteresuje : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne ma opakowanie z tą tawrzą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam tego kremu, z Lefrosh znam tylko pilarix w sumie ;) Ale zaciekawiłaś mnie, ten krem mógłby być bardzo dobry dla mojej cery. Mam nadzieję, że nie wysusza na dłuższą metę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wysusza :) Jest naprawdę super :)

      Usuń
  7. ciekawa jestem tego kremu, może się skuszę na zakupienie takiego cudeńka :P
    http://claudiaa11225.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. wydaje się być warty uwagi ☺ właśnie szukam dobrego kremu pod podkład ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tej firmy nigdzie jej nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widziałam nigdzie tego produktu, ale fajnie że zdał egzamin ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie,że się sprawdził,Produkt dla mnie zupełnie nieznany

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta twarz na pudełku mnie przeraża ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę, nigdy nie miałam, ale ten kremik bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wydaje sie bardzo warty uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie słyszałam o nim wczesniej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie się ciężko nim pracowała ale pewnie spróbuję jeszcze się do niego przekonać:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)