GLINKA RHASSOUL W PŁYTKACH - recenzja

By | 21:18:00 41 comments
Kawałeczki ziemi o zbawiennych właściwościach.
 
 Opis producenta:
GLINKA RHASSOUL W POSTACI NATURALNYCH PŁYTEK -NIE MA BARDZIEJ NATURALNEGO PRODUKTU! KORZYSTAJ Z DOBRODZIEJSTW  NATURY I ZRÓB MASKĘ NA TWARZ,  LUB NA CAŁE CIAŁO, BY JE NATURALNIE ODŻYWIĆ MINERAŁAMI ZAWARTYMI W TYM WSPANIAŁYM PRODUKCIE. GŁÓWNE SKŁADNIKI GLINKI TO: STEWENSYT BOGATY W KRZEMIONKĘ, MAGNEZ,ŻELAZO, WAPŃ, POTAS, SÓD.

EFEKTY ZASTOSOWANIA:
-eliminuje nieczystości i martwe komórki skóry,
-poprawia elastyczność, jędrność i strukturę skóry,
-redukuje suchość i łuszczenie się skóry,

Sposób użycia:  zamocz płytki w wodzie (najlepsza woda mineralna), poczekaj 20 - 30 min, aż się rozmoczą i nałóż na twarz lub ciało. Wg. uznania można dodać wodę różaną lub pomarańczową, albo też dolać trochę oleju arganowego lub innego naturalnego: cytrynowego, piżmowego, różanego czy z ambrą. Zmyj po 5 - 7 minutach.

Nie zaleca się używać metalowych przedmiotów do namaczania i rozgniatania glinki

Cena: 19,37zł <dostępna tutaj>
Pojemność: 250gram
 
 
 Moja opinia:
Bardzo lubię glinki, jednak przy mojej suchej cerze muszę na nie uważać. Jednak bez nich nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy.  Nie dawano do moich ulubieńców pielęgnacyjnych dołączyła Glinka Rhassoul w płytkach. Przyznam, że było to moje pierwsze spotkanie glinką w takiej formie. I przyznam szczerze, że zniechęciłam się  jak przeczytałam że trzeba czekać do 30minut aż płytki się rozpuszczą w wodzie, ale wydaje mi się że trwa to znacznie szybciej. 

 
Warto zaznaczyć, że jest to w 100% glinka więc ma w sobie duuużo dobra, które zapewnia skuteczne usuwanie zanieczyszczeń skóry, odżywia i przywraca jej równowagę, zapewnia zdrowy wygląd, gładkość i blask  :) Polecam również trzymać się zaleceń aby ni trzymać maseczki dłużej niż 7 minut - ważne szczególnie dla wrażliwców. Glinka mnie nie uczuliła, nie wysuszyła mi skóry ani nie podrażniła a twarz po niej była jak nowa, zdrowa i promienna :)

Kosmetyki z Maroka podbijają świat, moje serce już jest podbite przez tą glinkę;)
Używacie glinek? Jaką możecie mi polecić?
Buziaki, Basia :*

 
 
Podoba Ci się tutaj? Zostań ze mną i polub mój Fan page :) Zapraszam również do obserwowania bloga :)
Nowszy post Starszy post Strona główna

41 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę to na oczy ;) Fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. tej glinki nie miałam, więc bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie glinki to najlepsze maski ever ;) Pomogły mi z moją przesuszoną i podrażnioną skórą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. akurat tej glinki nie miałam , ale bardzo mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam jeszcze takiej formy glinki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. czegóż to nie wymyślą :D z taką glinką się jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna, jeszcze nie miałam, ale chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. po recenzji wydaję się bardzo fajna, może sama ja kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, takiej nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa, osobiście bardzo lubię glinki, zwłaszcza nawilżające ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz taką widzę i zaciekawiła mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja planuje jkieś zakupy z tego sklepu ale skusze się na kilka olei :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba spróbuję tej glinki :) Jak na razie moimi faworytami są zielona i biała oraz spirulina :)

    OdpowiedzUsuń
  14. JAk dla mnie to interesująca nowość ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę ją w końcu użyć : ) tylko wespre ją jeszcze olejkiem arganowym i kwasem hialurynowym : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze takiej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz widzę taką glinkę:) warto wiedzieć:)
    Dołączam do obserwujących :)
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem bardzo leniwa
    czasami nawet rozpuszczenie białej rosyjskiej glinki w wodzie to dla mnie za dużo, mimo wszystko wiem, że warto, dlatego może kiedyś skuszę się na to cudo które polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię glinki, a tymi płytkami mnie bardzo zaciekawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie używałam glinki w takim wydaniu. Podejrzewam, że jak bym ją zobaczyła bez etykiety, to pomyślałabym, że to jakieś kamienie z podwórka:) PS. Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam częściej:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze w takiej formie, glinek nie widziałam, zaciekawiłaś mnie... :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam tą glinkę ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tej nie mam, ale używam czerwona francuską.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie spotkałam się z glinką Gasshoul w takiej formie.... Ciekawa sprawa :)
    Ja do Twojej cery chyba najbardziej polecałabym białą, jest najdelikatniejsza

    OdpowiedzUsuń
  25. O kurczę, pierwszy raz widzę glinkę w takiej postaci :D Ciekawie się prezentuje. Ja rzadko używam glinek :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz spotykam się z takim cudeńkiem. Wygląda rewelacyjnie, lubię takie nowości ;) Szkoda, że nie jest dostępna w drogeriach typu Rossmann :(

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam, jest wszechstronna, stanowi świetną baze :) jednak odkąd odkryłam, że można kupić ją w proszku ta w płytkach poszła w odstawke

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę wypróbować ten proszek. Pozdrawiam Was wszystkie;*

    OdpowiedzUsuń
  29. pierwszy raz widzę na oczy. Ale bardzo mi się podoba. Zapraszam: www.kawalekomnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Moja skóra bardzo lubi glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Również widzę pierwszy raz na oczy aczkolwiek wydaje się być dobrą i przydatną rzeczą! Myślę że w najbliższym czasie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. czeka u mnie w swojej kolejce...

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwszy raz widzę takie cudeńko! :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Weronika Mazurkiewicz8 lipca 2015 18:32

    Ja używam tej glinki już od jakiegoś czasu https://eko-banka.pl/pl/p/GLINKA-RHASSOUL-W-PLYTKACH-250g/775 serdecznie polecam przydatna rzecz :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)