Kosmetyki

Baza wiedzy

Ostatnio dodane

Walizka na See Blogers już prawie spakowana. Jutro o 7 wyjazd do Gdyni z Krakowa. Już w ostatnim wpisie obiecałam Wam, że pokażę na blogu zawartość mojej kosmetyczki na wyjazd na See Blogers. Jest ona ograniczona do minimum. I mimo tego, że są dwie to mam wrażenie, że czegoś zapomniałam. Jeśli nie spakowałam czegoś, co Ty spakowałaś lub byś spakowała to koniecznie mi o tym napisz. Być może to jest to co przeoczyłam. Wyjazd będę pokazywała Wam na moim instagramie - basiasmoter i Facebooku: Basia Smoter Blog -więc jeśli jeszcze Was tam nie ma to zachęcam do obserwowania.


 
Dawno nie pisałam Wam żadnej prywatki, czyli wpisu o tym co tam u mnie słychać. A skoro już jestem u rodziców na wakacjach, to czas na luźny wpis. Wiem, że spora część Was jest ciekawa tego co zabieram ze sobą podczas takiego wyjazdu - co pakuje do kosmetyczki, ponieważ logiczne jest to, że całej toaletki nie wezmę a ograniczam się do minimum. Taki wpis pojawi się przy okazji czwartkowego pakowania walizki do Gdyni :). Przyznam szczerze, że im bliżej SeeBlogers tym bardziej nie mogę się doczekać. Sam fakt, że udało mi się zapisać na wszystkie wykłady, na których chciałam być to już coś. Ale szczerze przyznam, że odświeżałam stronę jak wariaka, aż całą dłoń miałam spoconą ze stresu - nie musicie tego komentować :). Zapisy "kto pierwszy ten lepszy" rządzą się swoimi prawami.
Większość kobiet z pewnością spotkała się z problemem podkładu, który na ich twarzy nagle ściemniał. Zrobiła się z niego widoczna i odznaczająca się na twarzy maska. Powstały na twarzy plamy z podkładu, który wydawał się wcześniej być idealny. Skutkiem tego stał się nieestetyczny i brzydki makijaż. Z pewnością jeśli nie Wam osobiście ściemniał podkład na twarzy, to kiedyś na pewno widziałyście dziewczyny ze zbyt ciemnym i odznaczającym się podkładem. Z góry zakładam, że podkład był kupiony w kolorycie skóry i ściemniał podczas noszenia, a nie był po prostu źle dobrany podkład. Jak dobrać odpowiedni podkład? Pisałam o tym tutaj - jeśli jeszcze tego nie widzieliście - polecam zerknąć. A jeśli jesteście ciekawe tego: dlaczego podkład ciemnieje, to zerknijcie niżej
 
dlaczego podkład ciemnieje
 
Lato trwa, więc pora kontynuować serię wpisów o opalaniu się. Był już wpis o tym jak przygotować skórę do opalania. Co zrobić, żeby być czekoladką, a nie buraczkiem. Będzie wpis o tym dlaczego nogi nie chcą się opalać - to jest niezwykle ciekawe, dlatego polecam obserwować bloga i upewnić się, że lubicie Basia Smoter Blog na Facebooku, ponieważ jak doskonale wiecie tam informuję o każdym nowym wpisie. Ale teraz czas na to, żebym napisała dla Was o najlepszych kosmetykach do opalania. Kosmetykach z filtrem których ja osobiście używam, oraz o tych które są przeznaczone dla dzieci i używam ich do ochrony skóry Olafka. A wiem, że temat kosmetyków z filtrem dla dzieci Was też ciekawi, ponieważ spora część z Was ma właśnie dzieciaczki. 
     kosmetyki do opalania 
  
Jakiś czas temu na moim instagramie, pokazywałam Wam domowej produkcji dżem truskawko jabłkowy. Pomysł na taki dżem bardzo się Wam spodobał i jak obiecałam tak robię, dziś na blogu specjalnie dla Was przepis na ten pyszny dżemek. Taki dżem można zawekować w słoiku i zostawić sobie na zimę. Jednak z przepisu, jaki wam podaje wychodzą niecałe 3 słoiki - takie jak po majonezie. Ja nawet nie bawiłam się w wekowanie bo dżem został wchłonięty w ciągu 2 dni. To chyba, świadczy o tym, że smakuje naprawdę wybornie. Szczególnie z goframi i naleśnikami. PYCHA!

domowy dżem truskawkowy

 
Od pewnego czasu pokazuję Wam nieco więcej w relacjach na moim instagramie, więc jeśli Was tam jeszcze nie ma to polecam dodać mnie do obserwowanych - basiasmoter. Pokazuję Wam tam znaczną część przesyłek kreatywnych od firm. I nie ma co ukrywać, że pokazuje Wam produkty, które się u mnie najbardziej sprawdziły, które mnie najbardziej zauroczyły i te które stały się moim HITem. Przyznam szczerze, że wybrać tylko 7 produktów z masy nowości na rynku jest ciężko. A ta moja szczęśliwa siódemka jest bardzo elitarna i w 100% spełnia moje wymagania. W moich ulubieńcach czerwca, a właściwie ulubieńcach ostatnich miesięcy(obiecuję poprawę i co miesiąc wrzucać takie posty) pojawiły się również produkty o które dużo pytacie, więc zapraszam do lektury.  
 
Pewnego dnia dostałam maila, że otrzymam całą paczkę maseczek wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii - zresztą prezent pokazywałam Wam na moim instagramie (basiasmoter). Maseczki te są produktami naturalnymi, a większa część składu każdej z nich jest roślinna. Jak wiecie jestem wielką fanką pielęgnacji, więc na tą paczuszkę czekałam z zaciekawieniem. Tym bardziej, że z maseczkami 7th Haeven nie miałam wcześniej kontaktu. A szkoda, ponieważ mogę śmiało powiedzieć, że są to jedne z lepszych maseczek saszetkowych jakie dostałam. A najbardziej cieszę się z tego, że dla pięciu z Was marka 7th Haeven przygotowała zestaw dziesięciu maseczek. Czyli będzie do zgarnięcia dla Was aż 50 maseczek. Super prawda? Więcej szczegółów już jutro na Facebooku Basia Smoter Blog - więc koniecznie upewnij się, że lubisz i obserwujesz Fanpage bloga. Szkoda byłoby to przegapić, prawda? A tymczasem aby podgrzać Wasz apetyt, pokażę Wam jakie maseczki 7th Heaven podbiły moje serce.
 

maseczka 7th heaven opinie
 
Od miesiąca razem z moimi czytelnikami testujemy kosmetyki do skóry suchej, wrażliwej oraz atopowej. Są to kosmetyki marki NovaClear z serii Atopis. Od kosmetyków dla skóry atopowej wymaga się naprawdę wiele. Dlatego wybierając czytelniczki do testów starałam się, aby kosmetyki trafiły do osób faktycznie borykających się z takimi problemami. Wybierając takie wymagające grono testerów byłam pewna – są oni wyjątkowi, a ich przypadki nie są łatwe i łatwo nie będzie, a może jednak? Zobaczcie efekty testów.
  

atopis opinie



Do ostatniej chwili zastanawiałam się, czy pisać o tym zdarzeniu na blogu. Ale przecież, "mój jest ten kawałek podłogi", a poza tym gdy przedstawiłam Wam zarys całej sytuacji na moim instastory (jeśli jeszcze mnie nie obserwujcie mój nick - basiasmoter) Zasypaliście mnie wiadomościami, że chcecie wszystko przeczytać. Wieczorem usiadłam i zrobiłam screeny komentarzy, które de facto rano już zostały usunięte przez autora, swoją drogą na jego miejscu też bym się tego wstydziła. Ale dyskusja pod linkiem do ogłoszenie jakie umieściłam nadal trwa. Ale zacznijmy od początku.
 
 

Jak wiecie ja już skończyłam leczenie trądziku Izotretynoiną, w moim przypadku był to lek o nazwie Axotret. Rezultaty i efekty leczenia mogliście zobaczyć w tym wpisie, kliknijcie. Prosiłam Was bardzo o Wasze historię z trądzikiem i dzisiejszą historię podesłała mi Natalia. Jak widzicie Natalia borykała się z bardzo dużym problemem z trądzikiem na policzkach. Izotek dał jej spore efekty, obecnie jest w ostatnim miesiącu kuracji. Jej historię i kosmetyki jakie stosowała znajdziecie poniżej. A ja zachęcam Was do przesyłania mi Waszych historii. Być może komuś bardzo pomogą. Jeśli temat trądziku nie jest dla Was obcy to polecam obserwować bloga i Facebook: Basia Smoter Blog. Tam informuję o każdym nowym wpisie na blogu i oprócz Waszych i moich historii z lekami i kosmetykami znajdziecie już niebawem domowy punktowy środek na niedoskonałości, który jest naturalny i naprawdę działa. (na samym końcu wpisu znajdziecie inne zdjęcia.)
 
izotek efekty
Jak doskonale wiecie, jestem fanką słodkich drinków, w których alkohol nie jest bardzo wyczuwalny. Wina musującego swoją drogą też nie lubię. Ale ten drink na bazie wina musującego (tego ruskiego, najtańszego) zdobył moje serce, więc koniecznie muszę się Wam  podzielić przepisem i rezultatami moich drinkowych doznań. Ja ten napój robiłam w Thermomixie, ale bez problemu rozmieszasz wszystko dobrych blenderem. Przypominam, że jest to drugi przepis na pysznego drinka. Pierwszy przepis to drink bananowy - kliknijcie tutaj, jeśli jeszcze go nie widzieliście. A przepis warto poznać. Oj... warto.
 
drink z szampana

Jeśli śledzicie mnie na instagramie (basiasmoter), a wierzę w to że tak właśnie jest. Zauważyłyście, że w poniedziałek brałam udział w szkoleniu ChiodoPRO. Nauczyłam się tam wykonywać przepiękne zdobienia w stylu FashionArt. I oczywiście nie byłabym sobą, gdybym Wam kilka zdobień krok po kroku nie pokazała. Ponieważ wbrew pozorom takie zdobienie jest bardzo łatwe. Musisz tylko mieć dobrej jakości hybrydy, tutaj bezkonkurencyjne są lakiery hybrydowe ChiodoPRO, przydatny i niezastąpiony jest również Paint Gel w kolorze czarnym - to nim robię czarne linie. 

 
Może zacznę od krótkiej historii, ponieważ do Hani mam duży sentyment. Hanie miałam przyjemność poznać zaraz na początku mojego blogowania. Była jedną z pierwszych osób, które poznałam właśnie dzięki prowadzeniu bloga. Niezwykle miła, ambitna i przedsiębiorcza kobieta. A jej sklep? Bardzo lubię - tutaj macie link <wejdźcie>.  A dlaczego? Po kliknięciu same zauważycie. Kosmetyki w tym sklepie są wyselekcjonowane. To nie jest sklep w którym znajdziesz wszystko i nic. Tam jest sama trafiona i sprawdzona elita. A sama Hania przygotowała też dla Was niespodziankę, jeśli chcecie zobaczyć co, to informacja na ten temat jest na końcu mojego wpisu. Ale przejdźmy do tego co w Wakacyjnym niezbędniku przesłała mi Hania. Gotowi? Troszkę tego jest. 
  
opinie o sklepie hania.com.pl

Poduszka precel to mój HIT. Od kiedy ją zobaczyłam doszłam do wniosku, że muszę ją mieć. Ale nie koniecznie chciałam ją kupić. Doszłam do wniosku, że sama taką zrobię, po pierwsze wyjdzie taniej, a po drugie będę miała wielką satysfakcję, że sama ją zrobiłam. Oczywiście nie wszystko wyszło tak idealnie jakbym tego chciała, a w którym miejscu pojawiły się komplikacje opowiem Wam poniżej. Tymczasem, aby mój blog nie toczył się tylko wokół kosmetyków i jedzenia, jestem w trakcie pisania kolejnych wpisów dekoracyjnych. Więc jeśli interesuje Was tematyka typu: jak tanim kosztem i prostym sposobem ozdobić mieszkanie - obserwujcie bloga i koniecznie polubcie Basia Smoter Blog na Facebooku - ponieważ tam informuję o każdym nowym wpisie. Jeśli zostawiłaś/eś już lajka to zapraszam niżej :). 

poduszka precel

 
Krem z selera naciowego to przepis na obiad, który zawsze się uda. Jest pyszny, nie wymaga zdolności kulinarnych i godzin spędzonych przy garach. Ja mój krem wykonuję w Thermomixie, ale bez problemu zrobicie równie pyszny krem w garnku. Jak wiecie w sobotę wyrwałam zęba - ostatnią już ósemkę, więc ostatnie moje dni owocowały zupami i kremami. Oprócz kremu z selera na który przepis znajdziesz poniżej serwowałam np przepyszny krem z pieczarek, przepis znajdziesz klikając tutaj
 
 
krem z selera

Natura jest najlepsza dla człowieka, nie chodzi tu tylko o to, że bez środowiska naturalnego: powietrza, wody i roślin życie byłoby niemożliwe. Ważna jest też naturalna dieta. Drobne gesty i przyzwyczajenia, które wpływają nie tylko lepiej na nasz organizm, naszą skórę, nasze samopoczucie i środowisko. Dlatego dziś pokażę Wam jak w naturalny sposób dbam o siebie i jakie nawyki weszły mi w krew. Mam dla Was również przepis na pyszny i zdrowy napój, którego przygotowanie zajmuje chwilkę. Pokaże Wam również jakie działania na rzecz środowiska wspieram. W końcu z naturą mi do twarzy.
 

 
Olejek rycynowy ma wszechstronne zastosowanie. O jego właściwościach na włosy pisałam Wam przy okazji maseczki, na włosy która działa na wzrost włosów i ogranicza ich wypadanie. Jeśli tego wpisu nie widziałyście zerknijcie tutaj. Olejek rycynowy tak naprawdę znajdziecie w każdej aptece. Nie jest on żadnym nowoczesnym odkryciem, ponieważ tłoczyli go już Egipcjanie kilka tysięcy lat temu. Główne właściwości olejku rycynowego to działanie przeciwgrzybicze, przeciwzapalne i oczyszczające. Olejek rycynowy jest powszechnie stosowanym lekiem na zaparcia i "oferuje" efekt przeczyszczenia. Czy więc zasadne jest stosowanie jego w pielęgnacji?

olejek rycynowy na rzęsy